Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dotkliwa porażka lubelskich żużlowców w Krośnie

Lublinianie czynili wszystko, aby sprowadzić do Krosna swojego lidera Magnusa Zetterstroema. Dyrektor Jaroslaw Siwek był gotów wynająć awionetkę, którą Szwed doleciałby na zawody.
Popularny „Zorro” skarżył się na napięty harmonogram, na częste starty w minionym tygodniu (w sobotę jeździł w indywidualnych mistrzostwach Szwecji). Ostatecznie zrezygnował z przyjazdu do Polski. SKŁADY I PUNKTY Krosno: Franc 10 (3, 2, 1, 1, 3), Mróz 10 (1, 1, 3, 3, 2), Woźniak 9 (1, 1, 1, 3, 3), Szatmari 13 (3, 3, 3, 2, 2), Ślączka 11 (3, 3, 2, 2, 1), Budzik 0 (-, 0,-, - , -), Szczurek 5 (2, 1, 1, 1). TŻ Lublin: Stachyra 8 (2, 2, 3, 1, 0), Dera 1 (0, 0, 1, 0, 0, 0), Trumiński 2 (2, u,- ,- ,-), Przygódzki 0 (d, -, d, -, -), Stefani 12 (1, w, 3, 2, 3, 3), Kurtz 0 (-, 0, 0, 0, 0), Jeleniewski 9 (0, 2, 2, 2, 1). Najlepszy czas dnia – 71,6 sek. – uzyskał w IV wyścigu Laszlo Szatmari. Sędziował: Henryk Piekarski (Toruń). Zwycięstwo lub nawet remis lubelskich żużlowców otworzyłby drogę do I ligi. Lider jednak przegrał i na świętowanie awansu trzeba trochę poczekać. Rywale znowu zaczęli deptać po piętach. Iskra zrównała się punktami z TŻ, a przypomnijmy, ze 15 września lublinianie będą jeździli na torze w Ostrowie Wlkp. Ze zwycięstwa krośnian cieszą się warszawianie, którzy liczą na to, że trzy zespoły będą miały identyczną ilość punktów i trzeba będzie układać dodatkową tabelkę. Niestety, Zetterstroema nikt nie był w stanie zastąpić. Słabo jeździł Robert Przygódzki. Trumińskiego z rywalizacji wykluczył upadek. Lublinianin został przewieziony do szpitala. Na szczęście skończyło się tylko na bolesnych stłuczeniach. Z kolei gospodarze mieli wprost wymarzony początek. W inauguracyjnym biegu Jozef Franc i Marek Mróz (podczas piątkowego treningu był lepszy od Mirosława Cierniaka i dlatego znalazł się w składzie) ograli Janusza Stachyrę i Marka Derę 4:2. W kolejnym wyścigu znów było 4:2, choć Judyta miała trochę szczęścia gdyż Przygódzkiemu zdefektował motocykl kiedy zmierzał do mety na trzecim miejscu. Następny bieg zakończył się zwycięstwem miejscowych 5:1 i było już wiadomo, że lublinianom będzie trudno wywalczyć korzystny wynik. (tor) Węgier Attila Stefani był wczoraj najskuteczniejszym zawodnikiem lubelskiej drużyny. Bez wsparcia Szweda Magnusa Zetterstroema jego zdobycz punktowa na niewiele się zdała. Sprawa awansu prawdopodobnie rozstrzygnie się w połowie września w Ostrowie

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama