Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

PIŁKA RĘCZNA * Montex Lublin dwukrotnie podejmuje RK Tutunski Kombinat Prilep w drugiej rundzie kwalifikacyjnej Ligi Mistrzyń

Działacze Monteksu, w związku z trudną sytuacją finansową klubu, postanowili oba mecze z Tutunskim rozegrać w Lublinie. - Tylko koszty podróży pochłonęłyby ogromne koszty - wyjaśnia Ireneusz Samodulski, prezes klubu. - Koszty organizacji dwumeczu też nie są małe, jednak mimo wszystko mniejsze. W obecnej sytuacji musimy się liczyć z każdym groszem. Macedończycy przystali na propozycję mistrzyń Polski, co pozwala wnosić, że nie bardzo wierzą w awans swojego zespołu. W końcu atut własnego boiska jest w grach zespołowych argumentem nie do pogardzenia. O tym, że lublinianki w rywalizacji z Tutunskim będą faworytkami wskazuje dotychczasowy dorobek obu zespołów w pucharowej rywalizacji. Montex w sobotę wystąpi już po raz 67. na europejskiej arenie, podczas gdy Macedonki mogą pomarzyć o zbliżeniu się do tego wyniku, są Kopciuszkiem na europejskich salonach. Mistrzynie Polski w poprzednim sezonie dotarły do ćwierćfinału Ligi Mistrzyń, a rok wcześniej sięgnęły po Puchar Federacji. Największy sukces Tutunskiego to trzecia runda Pucharu Zdobywców Pucharów po przegranej rywalizacji z nie najmocniejszym przecież TMO SC Ankara. W wyjazdowym spotkaniu Macedonki doznał miażdżącej porażki 18:48! RK Tutunski Kombinat Prilep został rozstawiony w drugiej rundzie kwalifikacyjnej Ligi Mistrzyń, wyłącznie dzięki Kometalowi Skopje, który zdobył Puchar Europy. Kometal został zakwalifikowany od razu do fazy grupowej, a wówczas znalazło się miejsce dla wicemistrza Macedonii w eliminacjach. Mecze zostaną rozegrane w hali MOSiR, przy czym Montex będzie oficjalnym gospodarzem tylko pierwszego meczu. Ma to znaczenie przy ewentualnym ustalaniu bilansu bramek zdobytych na wyjeździe. Trudno jednak uwierzyć, aby zaszła tak potrzeba. Tutunski po pięciu kolejkach ligi macedońskiej zajmuje dopiero piąte miejsce, prowadzi oczywiście Kometal z kompletem zwycięstw. To niespodzianka, bo swoim kraju Kombinat Prilep jest uznawany za zespół numer dwa, do którego trafiają zawodniczki nie mieszczą się w składzie zdobywczyń Pucharu Europy. Oba mecze poprowadzi para sędziów z Danii - La Cour Brunn i Nielsen. Ceny biletów - 15 zł (ulgowe) i 25 zł (normalne), ale na oba mecze. Kibicom, którzy nie będą mogli wybrać się do hali MOSiR pozostanie relacja Radia Lublin, redaktora Adama Rozwałki. Jarosław Klukowski

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama