Grad medali wywalczyli juniorzy z województwa lubelskiego w 14 mistrzostwach Polski seniorów i juniorów w karate tradycyjnym. Najtrafniej ich postawę ocenił sensei Andrzej Maciejewski - Wzięli wszystko, co było do wzięcia. Ogromne brawa za obfity w sukcesy występ zebrał Łukasz Kuśmierz z Zamojskiego KKT. Niestety kontuzja wyeliminowała z mistrzostw kraju Daniela Iwanka, bo i wśród seniorów supremacja lublinian nie podlegałaby dyskusji. Absencja Iwanka sprawiła, że w rywalizacji seniorów woj. lubelskie pozostało bez medalu w rywalizacji indywidualnej.
Juniorzy - kata kobiet: 1. Maja Ostrowska (Dragon Poddębice), 2. Beata Maciejewska (Lubelski KKT), 3. Wiktoria Garasim (Tomaszowski KKT), 4. Iga Typiak (Zamojski KKT), kata mężczyzn: 1. Łukasz Kuśmierz (Zamojski KKT), kumite kobiet: 1. Magdalena Prośniak (Sokół-Syguła Aleksandrów Łódzki), 3. Beata Maciejewska (Lubelski KKT), kumite mężczyzn: 1. Łukasz Urbaniak (Zamojski KKT), 2. Łukasz Kuśmierz (Zamojski KKT), 3. Szymon Łojek (Zamojski KKT) i Bartosz Skwarski (Tomaszowski KKT), fuku-go kobiet: 1. Maja Ostrowska (Dragon Poddębice), 3. Beata Maciejewska (Lubelski KKT), fuku-go mężczyzn: 1. Łukasz Kuśmierz (Zamojski KKT), 3. Bartosz Skwarski (Tomaszowski KKT), kumite drużynowe: 1. Zamojski KKT, en-bu kobieta/mężczyzna: 1. Dragon Poddębice, en-bu mężczyzna/mężczyzna: 1. Dragon Poddębice, kata drużynowe kobiet: 1. AKK Łódź I, kata drużynowe mężczyzn: 1. AKK Łódź, 3. Zamojski KKT.
(ogor)
Andrzej Maciejewski, prezes Lubelskiego Związku Karate
- To była bardzo udana impreza. W dodatku rozegrana w mieście, w którym do tej pory karate praktycznie nie istniało. Myślę, że mistrzostwa okazały się doskonałą promocją. W Puławach powstanie klub, a w przyszłym roku w pobliskim Kazimierzu Dolnym planujemy rozegranie jednej z edycji ligi. Jestem bardzo zadowolony z postawy juniorów. Wzięli praktycznie wszystko, co było do wzięcia. Jest to pokolenie wychowywane w pełni światłym systemie szkolenia. W przyszłym sezonie powinni już z powodzeniem walczyć wśród kategorii seniorów. Pecha miała Basia Marciniak, która w wyniku losowania trafiła na Martę Niewczas, obecnie numer jeden w Europie. Szkoda, że zabrakło głównego faworyta Daniela Iwanka, bo dorobek medalowy byłby jeszcze okazalszy.
Reklama













Komentarze