Reklama
Zrobili frajdę kibicom
Hetman, który zbliża się coraz bardziej do III ligi, sprawił frajdę swoim najwierniejszym kibicom, wygrywając 2:0 z Polarem Wrocław. Oba gole strzelił Tomasz Albingier.
- 11.05.2003 22:13
Ten mecz był szczególny dla Aleksandra Papiewskiego, który przed dwoma laty pracował w Polarze. Wówczas jego asystentem był Ryszard Urbanek, obecny opiekun wrocławian. Po końcowym gwizdku raczej obaj nie mieli powodów do zadowolenia. Wystarczy spojrzeć na tabelę...
Już w 1 min Davor Tasić uderzył groźnie z rzutu wolnego, ale Tomasz Hryńczuk na raty zażegnał niebezpieczeństwo. Z woleja jeszcze ładnie strzelił Łukasz Pachelski i goście zaczęli przejmować inicjatywę. W 13 min Rafał Ozimina zacentrował z rzutu rożnego, Piotr Juraszek uderzył piłkę głową, ale Maciej Zając popisał się kapitalną interwencją. Polar wyprowadzał ładne akcje, jednak tylko do linii szesnastki. W 43 min skuteczny atak przeprowadził za to Hetman. Tasić podał do Tomasza Sobczyka, ten zagrał na pole karne, a Tomasz Albingier wyprzedził obrońcę i z 5 m skierował piłkę do siatki.
Po przerwie goście ruszyli śmiało do przodu. Po uderzeniu z dystansu Wojciecha Ogórka Zając przeniósł piłkę nad poprzeczką. Po chwili po dwójkowej akcji Tomasza Pawlaka z Grzegorzem Podstawkiem, ten pierwszy nie sięgnął piłki wślizgiem. W 63 min odważna postawa Polaru została skarcona. Tasić podał do Albingiera, który minął dwóch defensorów i nie dał szans Hryńczukowi. Ten gol odebrał ochotę do walki zespołowi rywali. Groźnie było już tylko pod wrocławską bramką. Najpierw Sobczyk kopnął z 25 m, ale bramkarz wybił piłkę na róg. Po chwili strzelał bezpośrednio z rzutu rożnego Tasić, a za moment „główkował” Łukasz Kowalski. W 77 min Albingier mógł skompletować hat-trick, lecz po podaniu Mariusza Pliżgi minimalnie chybił. Bohater meczu długo już nie pograł, bo po jednym z fauli opuścił murawę na noszach. Na szczęście uraz okazał się niegroźny. Piłkarze Polaru mogli wracać z Zamościa z większym bagażem goli, jednak po strzale głową Pachelskiego w sukurs przyszedł im słupek. Goście nie stracili gola, ale za to stracili jednego zawodnika. Za nie-sportowe zachowanie boisko musiał opuścić przed czasem Waldemar Żelasko.
BRAMKI
1:0 – Albingier (43), 2:0 – Albingier (63)
SKŁADY
Hetman: Zając – Kowalski, Kocis, Waga – Pliżga, Głąbicki (60 Malesa), Gamla, Sobczyk (80 Lipiec) – Albingier (81 Kapłon) – Pachelski, Tasić.
Polar: Hryńczuk – Huebscher, Solarz, Żelasko – Ogórek, Augustyniak, Juraszek, Hirsz, Ozimina – Pawlak (63 Giza), Podstawek.
Czerwona kartka: Żelasko (P) w 86 min. Żółte kartki: Głąbicki, Sobczyk (H) – Augustyniak, Żelasko (P). Sędziował: Mariusz Górski z Łodzi. Widzów: 1000.
Reklama













Komentarze