Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lublinianie w czołowej „czwórce”

Znakomicie spisali się lubelscy żużlowcy, wygrywając w ciągu trzech dni dwa ważne mecze o mistrzostwo I ligi. W piątek pokonali po zaciętej walce tarnowską Unię 46:44, a wczoraj rozgromili gorzowską Stal 62:28. Dzięki tym zwycięstwom TŻ Sipma już zapewniło sobie miejsce w czołowej „czwórce” i w drugiej fazie sezonu będzie walczyło z najlepszymi drużynami o awans do ekstraligi
W spotkaniach rozegranych na lubelskim torze TŻ Sipma nie mogło pozwolić sobie na porażki. Strata nawet jednego punktu mogła pozbawić nasz zespół miejsca w górnej połowie I-ligowej tabeli. Lublinianie stanęli na wysokości zadania, realizując przedsezonowy plan, a przecież walka o czołowe pozycje w lidze jest niezwykle zacięta. TŻ rywalizowało z drużynami, które także chciały znaleźć się w lepszej „czwórce’. W tej chwili w najtrudniejszej sytuacji jest Stal, która przyjechała do Lublina w krajowym składzie. Gorzowscy żużlowcy liczyli na kolejne potknięcie Unii, ale ta pokonała wczoraj na własnym torze lidera rozgrywek RKM Rybnik 45:44. Ciekawe, że mecz w Tarnowie rozpoczął się później niż w Lublinie (początek planowano na godz. 17). Podobno ponadgodzinne opóźnienie było spowodowane awarią maszyny startowej. Dzięki temu tarnowianie znali wynik lubelskiego spotkania i w końcówce meczu wydarli rybniczanom wygraną. Gorzowianie wybrali oszczędny wariant i w ostatniej chwili zrezygnowali ze wzmocnienia składu Szwedami – Magnusem Zetterstroemem i Danielem Nermarkiem. W krajowym składzie znalazło się tylko dwóch seniorów – Piotr Paluch i Robert Flis, pozostałych pięciu jest juniorami. Wśród nich bardzo dobrze zaprezentował się 17-letni Paweł Hlib, kolejna wielka nadzieja polskiego żużla. W lubelskim zespole zabrakło Węgra Attili Stefaniego, który doznał kontuzji w sobotę, podczas ligowego meczu we Włoszech. Do Lublina docierały sprzeczne informacje o stanie zdrowia Stefaniego, który podobno złamał rękę. Mamy nadzieję, że uraz nie jest groźny i sympatyczny Węgier szybko powróci na tor. Nieobecność Stefaniego nie obniżyła wartości lubelskiego zespołu, który był faworytem spotkania. W TŻ kapitalnie jeździli Lee Richardson i Dariusz Śledź, którzy z bonusami zdobyli komplet punktów. Bardzo dobrze zaprezentował się nasz najlepszy junior Daniel Jeleniewski. Przed meczem obiecywał komplet zwycięstw. Był blisko, ale raz musiał uznać wyższość rywala. Gospodarze od początku zawodów dominowali na torze. Wygrali osiem wyścigów z rzędu (trzy razy podwójnie) i dopiero dziewiąty bieg udało się gorzowianom zremisować. Wygrał Robert Flis (pierwsze indywidualne zwycięstwo zawodnika Stali w meczu), który na pierwszym wirażu wyprzedził Grzegorza Knappa i Janusza Stachyrę. Gościom udało się zremisować jeszcze dwa razy, za sprawą wygranych Hliba. Bardzo ciekawy był wyścig XI – w którym zmierzyli się sami młodzieżowcy. Na pierwszym okrążeniu kapitalną walkę stoczyli Hlib z Jeleniewskim. Minimalnie lepszy okazał się gorzowianin, a dla lublinianina był to jedyny wyścig, kiedy przyjechał za plecami przeciwnika. W ostatnim biegu ładną walkę z Flisem stoczył Richardson. Anglik przez moment jechał na trzecim miejscu, ale śmiałym atakiem wyprzedził żużlowca gości. Pierwszy linię mety minął Śledź i TŻ ponownie wygrało 5:1.Artur Toruń TŻ Sipma: Śledź 14 (3, 3, 2, 3, 3), Mordel 5 (1, 1, -, 1, 2), Knapp 7 (1, 3, 1, -, 2), J. Stachyra 8 (3, 1, 2, 1, 1), Richardson 13 (3, 2, 3, 3, 2), D. Stachyra 2 (-, -, 1, 1, -), Jeleniewski 13 (2, 3, 3, 2, 3), Wrona – n.s. Gorzów: Paluch 8 (2, 2, 2, 2, 0), Dąbrowski 0 (0, 0, -, 0, -), Hlib 10 (2, 1, 1, 3, 3), Rajkowski 0 (0, 0, 0, 0, 0), Flis 9 (1, 2, 3, 2, 1), Śpiewanek 1 (0, 0, 0, 0, 1), Brzozowski 0 (0, 0). Najlepszy czas dnia – 67,41 – uzyskał Dariusz Śledź w I wyścigu. Sędziował: Jan Banasiak z Gorzowa. I – Śledź (67,41), Paluch, Mordel, Dąbrowski (4:2) • II – J. Stachyra (70,14), Hlib, Knapp, Rajkowski (4:2 – 8:4) • III – Richardson (69,19), Jeleniewski, Flis, Śpiewanek (5:1 – 13:5) • IV – Knapp (70,13), Paluch, J. Stachyra, Dąbrowski (4:2 – 17:7) • V – Jeleniewski (69,45), Richardson, Hlib, Rajkowski (5:1 – 22:8) • VI – Śledź (70,18), Flis, Mordel, Śpiewanek (4:2 – 26:10) • VII – Richardson (69,58), Paluch, D. Stachyra, Brzozowski (4:2 – 30:12) • VIII – Jeleniewski (69,40), Śledź, Hlib, Rajkowski (5:1 – 35:13) • IX – Flis (69,88), J. Stachyra, Knapp, Śpiewanek (3:3 – 38:16) • X – Richardson (69,74), Paluch, Mordel, Rajkowski (4:2 – 42:18) • XI – Hlib (70,08), Jeleniewski, D. Stachyra, Śpiewanek (3:3 – 45:21) • XII – Śledź (70,83), Flis, J. Stachyra, Dąbrowski (4:2 – 49:23) • XIII – Jeleniewski (69,13), Mordel, Śpiewanek, Brzozowski (5:1 – 54:24) • XIV – Hlib (71,09), Knapp, J. Stachyra, Rajkowski (3:3 – 57:27) • XV – Śledź (70,85), Richardson, Flis, Paluch (5:1 – 62:28).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama