Reklama
Ambitni „czerwono-czarni”
Prawie wszyscy koszykarze lubelskiego Startu z poprzedniej kadry przyszli na pierwsze spotkanie z trenerem Arkadiuszem Czarneckim i zarządem klubu. Brakowało tylko zawodników zagranicznych – Earla Browna i Samo Plevnika. Dzisiaj lublinianie rozpoczną przygotowania do kolejnego sezonu.
- 04.08.2003 21:48
Do 17 sierpnia Start będzie trenował w Lublinie, później zaplanowano wyjazd na zgrupowanie, prawdopodobnie do Nowego Targu. Trener Czarnecki widzi potrzebę rozegrania 15 meczów kontrolnych. Realizacja planów w znacznej mierze uzależniona jest od sprawnie przeprowadzonych zmian organizacyjnych w klubie, a przede wszystkim przekształcenia w sportową spółkę akcyjną. I pozyskania sponsorów. Najbliżej Startu są Lubelskie Browary Perła. Wstępnie uzgodniono większość warunków współpracy, jednak umowy jeszcze nie podpisano. Pertraktacje mają być sfinalizowane najpóźniej na początku przyszłego tygodnia, a w ślad za tym rozpoczną się negocjacje z zawodnikami dotyczące nowych kontraktów, a także zaległości płacowych za poprzedni sezon.
Nie zmieni się kadra szkoleniowa pierwszego zespołu. Start poprowadzi duet trenerów – Arkadiusz Czarnecki (I trener) i Zenon Jaźwierski, który mimo trudnej sytuacji finansowej zdołał utrzymać zespół w ekstraklasie. Drobne roszady szykują się natomiast w ścisłym kierownictwie klubu. Prezesem Startu będzie najprawdopodobniej Andrzej Cieplak, który w tej chwili z upoważnienia zarządu czuwa nad procesem przekształcenia w sportową spółkę akcyjną. – Po uchyleniu przez wojewodę lubelskiego decyzji o przystąpieniu miasta do spółki, musimy kontynuować prace samodzielnie – powiedział Andrzej Cieplak. – Naszym kapitałem powinien być znak firmowy i miejsce w PLK, warte 500 tysięcy złotych. Tyle musi zapłacić Astoria Bydgoszcz, aby wykupić „dziką kartę”. To konkretna kwota. Pomoc deklarują prezydenci Lublina. Nadal prowadzimy rozmowy z firmami, które mogą nas wesprzeć. Perła powinna być sponsorem strategicznym, ale jest jeszcze miejsce dla sponsora tytularnego.
Andrzej Cieplak jest pewny, że spółka powstanie, chociaż termin złożenia odpowiednich dokumentów w sądzie raczej się przesunie. Działacze Startu mają też ambitniejsze plany sportowe. Przed trenerem Czarneckim i drużyną postawiono cel uplasowania się w środku tabeli. Wszyscy zdają sobie sprawę, że aby zrealizować ten plan, zespół należy wzmocnić przynajmniej dwoma klasowymi zawodnikami zagranicznymi. Krajowy skład również może być uzupełniony. Trener Czarnecki cały czas namawia do powrotu Tomasza Celeja. Być może Start będzie musiał poszukać jeszcze jednego centra, ponieważ rozmowy z innymi klubami prowadzi Piotr Miś. Do krajowych koszykarzy może dołączyć Brahima Konare, który czeka na przyznanie polskiego obywatelstwa.
Trener Todor Mołłow na pierwszym pourlopowym treningu miał do dyspozycji 12 zawodników, w tym Marka Miszczuka, Dominika Derwisza i Pawła Hołotę. Przyjechali też nowi – Tomasz Przewrocki (Legia Warszawa), Grzegorz Płocica (Polonia Przemyśl), Mariusz Dymacz (Korona Kraków) i Tomasz Milewski (Mickiewicz Katowice). Dojechać mają Marcin Etka z Sosnowca i znany już z występów w AZS Rafał Bochenek, który jednak najpierw musi rozwiązać wstępną umowę z Albą Chorzów. Skład kadry na najbliższy sezon ma zostać ustalony do piątku. W poniedziałek AZS wyjedzie na zgrupowanie do Zamościa.
Niewykluczone, że z zespołem trenował też będzie Piotr Karolak, przymierzający się obecnie do roli klubowego menedżera. Marek Miszczuk z kolei czeka na oferty zagraniczne, grę w AZS traktuje jako wyjście awaryjne w przypadku transferowych niepowodzeń. (tor)
Reklama













Komentarze