Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Przyjechał ze Szczecina, żeby grać w Łęcznej!

W niedzielę Robert Dymkowski dotarł do Łęcznej. Wczoraj rozmawiał w Górniku o swoim kontrakcie. Umowy nie podpisano, bo piłkarz oczekiwał troche lepszej propozycji, ale jest szansa (niemała), że na mecz z Wisłą Płock znajdzie się w kadrze trenera Jacka Zielińskiego.
iedziałek rozpoczął od spotkania z wiceprezesem Bronisławem Kołodziejczykiem. Wysnuł tak pozytywne wnioski, że przyjechał do Lublina, aby rozpocząć wstępne poszukiwania mieszkania. Doświadczony napastnik najchętniej zamieszkałby w M-3, w spokojnej i ładnej dzielnicy. Później wrócił do klubu, bo o 15.30 rozpoczęło się posiedzenie zarządu, na którym miała zapaść decyzja dotycząca podpisania kontraktu z łęczyńskim beniaminkiem. Obrady przeciągały się i w efekcie pan Robert nie zdążył wziąć udziału w popołudniowym treningu zespołu. W końcu wieczorem, po kolejnej turze rozmów, po spotkaniu szefów klubu z trenerem Jackiem Zielińskim, stanowiska się zbliżyły. Porozumienia wprawdzie nie osiągnięto, ale piłkarz mógł z nieco lżejszym sercem wyruszyć na kolację do pobliskiego Cuntry Baru, gdzie pani Grażynka zadbała z pewnością bez zastrzeżeń o podniebienie snajpera. Miejmy nadzieję, że dziś wszystko się wyjaśni i doświadczony napastnik wzmocni siłę ognia drużyny trenera Zielińskiego Górnik zainteresowany również był sprowadzeniem Grzegorza Króla, który po degradacji Garbarni nie ma zamiaru występować w drugiej lidze. Dziś zapadnie decyzja o jego dalszej przygodzie z Jaworznem, ale wszystko wskazuje na to, że były napastnik Amiki poszuka sobie nowego klubu. Tym bardziej że na brak ofert nie może narzekać. - Na razie nic nowego nie pojawiło się w mojej sprawie przejścia do Łęcznej. Wiem jedynie, że prezes Górnika dzwonił do prezesa Amiki Wojciecha Kaszyńskiego. Ze mną nie kontaktował się nikt. Na pewno upadł już temat mojego transferu do GKS Katowice. Mam jednak dwie inne oferty, w tym jedną z zagranicy. Słyszałem o propozycji ze strony Świtu Nowy Dwór, ale traktuję ją raczej z uśmiechem. Dziś o godz. 11 będę rozmawiał w Jaworznie o mojej dalszej przyszłości w Garbarni - powiedział Grzegorz Król. Tymczasem późnym wieczorem sytuacja odwróciła się o 180 stopni - jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, Król otrzymał jednak propozycję gry w GKS. Czas pokaże, czy poważna i zaaprobowana przez drugiego kandydata do zajęcia miejsca w ataku Górnika. O poszukiwania innych napastników zapytaliśmy trenera Jacka Zielińskiego. - Mam nadzieję, że Robert Dymkowski będzie tym wzmocnieniem, którego szukaliśmy. Nie przesadzajmy, na zakup dwóch napastników tej klasy po prostu nas nie stać. Chodziło nam o jednego napastnika i chciałbym, żeby to był właśnie Robert. Piłkarz też ma nadzieję, że w przeddzień rozpoczęcia sezonu zakotwiczy w Łęcznej. - We wtorek z rana mamy kontynuować rozmowy. Rozbieżności między nami nie są już duże. Chyba się dogadamy; chyba że... nie - zakończył strzelec 78 goli w naszej ekstraklasie. Wzrost: 181, waga: 80, poprzednie kluby: Gwardia Koszalin, Pogoń Szczecin, PAOK Saloniki, Pogoń Szczecin, Widzew Łódź; ilość spotkań w polskiej ekstraklasie: 278; ilość zdobytych goli: 78; rodzina: kawaler (jak sam żartobliwie dodaje – z odzysku); syn Daniel; samochód: BMW 323i; hobby: szerokie zainteresowania, długo by trzeba było rozmawiać (na to przyjdzie niebawem czas – red.) Kariera: 1989/90 Gwardia Koszalin, 90/91 Pogoń Szczecin,91/92 Pogoń Szczecin,92/93 Pogoń Szczecin – 26/7, 93/94 Pogoń Szczecin – 31/10, 94/95 Pogoń Szczecin – 33/9, 95/96 Pogoń Szczecin – 33/17, 96/97 PAOK Saloniki – 16/2, 97/98 Pogoń Szczecin – 30/5, 98/99 Pogoń Szczecin – 27/6, 99/00 Pogoń Szczecin – 27/8, 00/01 Pogoń Szczecin – 21/5, 01/02 Pogoń Szczecin – 25/5, 02/03 Widzew Łódź – 25/6.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama