Reklama
Inauguracja IV-ligowego sezonu w Białej Podlaskiej wypadła bardzo okazale. Wielki festyn zorganizowany przez działaczy Podlasia przyciągnął około 2000 kibiców, którzy bawili się od godziny 15 aż do północy. Zdecydowana większość sympatyków zasiadła na trybunach, żeby obejrzeć mecz z Legionem Tomaszowice. Spotkanie mogli obejrzeć za darmo, a dodatkowo otrzymali efektowne programy na sezon. Tak dużej frekwencji nie miał chyba żaden mecz tej klasy rozgrywkowej w poprzednich rozgrywkach. Nie zabrakło gości z zaprzyjaźnionych klubów - Orląt Łuków i Orląt-Spomlek Radzyń Podlaski, z Posłem RP Szczepanem Skomrą na czele.
Duża frekwencja podziałała na piłkarzy paraliżująco, stąd początkowa faza spotkania nie obfitowała w wiele składnych akcji. Szybciej z emocji otrząsnęli się goście. Do 20 minuty przewaga należała do Legionu, który był bliski zdobycia gola. Po strzałach Wojciecha Białka i Adriana Sadowskiego piłka trafiała w słupek bramki Podlasia. Gospodarze gubili się, a w ich grze było dużo niedokładności.
Gospodarze wreszcie przebudzili się, a okres swojej przewagi udokumentowali bramką. Akcję prawą stroną boiska przeprowadzili Rafał Borysiuk i Miłosz Storto, a piłka jak po sznurku trafiła do Przemysława Kurkowskiego, który bardzo mocnym strzałem umieścił ją w siatce. Już do końca pierwszej odsłony gospodarze często przebywali na połowie drużyny z Tomaszowic, ale szwankowała skuteczność. Najlepszej okazji do podwyższenia wyniku nie wykorzystał Borysiuk. Będąc w sytuacji \"sam na sam” zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i bramkarz Tomasz Kyć zażegnał niebezpieczeństwo.
Według podobnego scenariusza mecz toczył się na początku drugiej odsłony. Podlasie nie zdołało jednak wbić drugiej bramki. W miarę upływu czasu inicjatywa powróciła do Legionu, bowiem bialczanie cofnęli się i skupili się na obronie korzystnego rezultatu. Pomimo wysiłków, dobrej okazji nie wykorzystał Białek, wynik nie uległ zmianie. Jak mówili opuszczający stadion kibice - najważniejsze są punkty, choć do stylu wygranej można mieć trochę zastrzeżeń. (jar)
Reklama













Komentarze