PIŁKARSKA IV LIGA * Wygrana Lublinianki z Lewartem na Wieniawie * Łada lepsza w Lubyczy Królewskiej
- 11.08.2003 11:59
d Piłkarze Orląt-Spomlek Radzyń Podlaski zostali pierwszym liderem czwartoligowych rozgrywek. Podopieczni trener Krzysztofa Adamczyka odnieśli na inauguracje najbardziej okazałe zwycięstwo, pokonując dęblińskich Czarnych 4:1.
Pierwszy mecz sezonu 2003/2004 rozegrano w Białej Podlaskie. Beniaminek - Podlasie pokonało Legion Tomaszowice 1:0. Pierwszego gola w rozgrywkach uzyskał Przemysław Kurkowski. Bialczanie jako jedyna spośród drużyn debiutujących w IV lidze zainkasowali trzy punkty. Start Krasnystaw uległ przed własną publicznością 0:2 Granicy Dorohusk, a tylko jedną bramkę straciła Janowianka w spotkaniu ze Stalą Kraśnik. Najwięcej razy musiał sięgać do siatki bramkarz Granicy Lubyczy Królewska Mikołaj Fokin, piłkarze Łady Biłgoraj pokonali go aż czterokrotnie. Na pocieszenie pozostają dwa trafienia jakie beniaminek strzelił byłemu III-ligowcowi.
Pierwszym liderem zostały Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski, które wygrały z Czarnymi Dęblin aż 4:1. Dwie z tych bramek były autorstwa Michała Szczawińskiego. Zespół trenera Adamczyka potwierdził aspiracje awansu do wyższej klasy rozgrywkowej. Przypomnijmy, że w poprzednim sezonie Spomlek przegrał walkę o III ligę dopiero na finiszu.
Drugi z faworytów rozgrywek - Lublinianka, także odniosła zwycięstwo w pierwszym spotkaniu. Zespół trenera Waldemara Wiatra pokonał 2:1 innego spadkowicza z III ligi Lewart Lubartów. Pierwszego gola zdobył doświadczony Janusz Dec, a decydujące trafienie należało do Macieja Kleszcza, który wykorzystał rzut karny. Kleszcz jeszcze w poprzednim sezonie grał w Lewarcie. Honorową bramkę dla gości zdobył... wychowanek Lublinianki Rafał Szczawiński, na dziesięć minut przed końcem meczu.
Do prawdziwej wymiany ciosów doszło w Łukowie, gdzie Orlęta wygrały z Avią Świdnik 4:3. Już do przerwy było 2:2. Trzecia bramkę dla gospodarzy zdobył Waldemar Matyjasek w 72 min, ale Avia ponownie wyrównała w 76 min. Szalę zwycięstwa na korzyść gospodarzy przechylił Artur Gaj w 85 min.
Rezerwy Górnika Łęczna powtórzyły wynik pierwszego zespołu, który pokonał Wisłę Płock 3:1. Zespół trenera Sławomira Pogonowskiego w takim samym stosunku uporał się z bełżycką Unią.
Jarosław Klukowski
Reklama













Komentarze