Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Rozmowa z Jackiem Magierą (Legia)

• Swoim kibicom sprawiliście przykrą niespodziankę. - Nie da się ukryć. Po 0:0 zadowoleni mogą być wyłącznie kibice w Łęcznej. Dla nas remis jest zwyczajnie porażką i czujemy się przegrani. Tylko Górnik zrealizował postawione sobie zadanie. Walcząc o mistrzostwo Polski nie można tracić punktów z beniaminkiem. Tym bardziej na własnym stadionie. • Wszyscy podkreślają słabą dyspozycję linii ofensywnych Legii. - Bo tak istotnie jest. Za mało mamy atutów. Strzały Tomasza Kiełbowicza, wyłapane zresztą przez Roberta Mioduszewskiego, to stanowczo za mało. W środę gramy Puchar Polski z Tłokami Gorzyce. To może być dla nas wreszcie przełomowy mecz. • I może wyjdzie pan w podstawowym składzie... - W Legii są tylko bardzo dobrzy piłkarze. W kadrze jest 22 równorzędnych piłkarzy, z których każdy chce grać. Nie inaczej jest ze mną. Kto wchodzi na boisko ten nie zawodzi. • Pan dzisiaj wszedł po godzinie. - Chociaż kibice są z pewnością zdegustowani wynikiem, to ja z pewnością przez ten czas, gdy przebywałem na boisku, dałem z siebie ile mogłem. Szkoda, że po moim podaniu Stanko Svitlica nie strzelił gola. • W następnej serii derby Warszawy... - Mam nadzieję, że od tego meczu zaczniemy wygrywać w ekstraklasie. Początki Legii czasami bywają trudne. Aby wszystko zaczęło odpowiednio funkcjonować po prostu potrzeba trochę czasu. Rozmawiał Artur Ogórek

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama