Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Trzecia porażka Motoru * Kamil Witkowski ponownie w lubelskim zespole

Piłkarze lubelskiego Motoru z zerowym dorobkiem punktowym zajmują ostatnie miejsce w III-ligowej tabeli. Lublinianie przegrali trzeci mecz z rzędu, tym razem z Górnikiem w Wieliczce, chociaż ich gra była lepsza niż w poprzednich spotkaniach. Goście ambitnie walczyli, byli szybsi, jednak znowu nie ustrzegli się błędów w defensywie. Gospodarze uzyskali prowadzenie już w 2 min spotkania. Po stracie piłki przez Pawła Maziarza, Gruszka popisał się rajdem z prawej strony boiska i zacentrował na pole karne, gdzie... najniższy na boisku (165 cm!) Zegarek celnie strzelił głową. Miejscowi kibice i piłkarze jeszcze nie ochłonęli po zdobyciu gola, kiedy Piotr Bielak zagrał do Sebastiana Szałachowskiego, a ten strzałem z narożnika pola karnego pokonał Juszczyka. Górnik odzyskał prowadzenie w 13 min, wykorzystując rzut karny. Gospodarze mogli strzelić kolejne bramki, ale w dobrej formie był Artur Sejud, który w 9 min nogami obronił strzał Gruszki, a w 50 min sparował uderzenie Kępskiego. Najdogodniejszą okazję do podwyższenia wyniku miał Weinar. Mając przed sobą tylko Sejuda i nie będąc przez nikogo atakowany nie trafił do bramki. Motor jeszcze raz zagroził bramce Górnika. Juszczyka próbował zaskoczyć Witkowski, który po krótkich testach w krakowskiej Wiśle powrócił do Motoru, ale bramkarz gospodarzy popisał się udaną interwencją. (art) Górnik Wieliczka - Motor Lublin 2:1 (2:1) BRAMKI 1:0 - Zegarek 2 min, 1:1 - Szałachowski 3 min, 2:1 - Gruszka 13 min. SKŁADY Górnik: Juszczyk - Harłacz, Grodzicki, Ziółkowski, Baran, Gruszka, Musiał, Weinar, Kusia, Zegarek (78 Szczepański), Kępski (90 Brytan). Motor: Sejud - Ptaszyński (46 Witkowski), Garwoła, Maciejewski, Palica, Gutek (54 Malesa), Bielak, Kucharski, Maziarz, Prędota, Szałachowski (63 Popławski). Żółte kartki: Weinar, Zegarek (G) - Kucharski, Bielak, Witkowski (M). Sędziował: Mariusz Siciński (Opole). Po meczu powiedzieli Piotr Prędota, napastnik lubelskiego Motoru - Trudno mi wskazać przyczynę naszych porażek. Nie czuję się przetrenowany, zmęczony, w zespole jest dobra atmosfera, a jednak coś nie wychodzi. Po raz kolejny szybko straciliśmy bramkę. Na początku meczu chyba brakuje nam koncentracji. Wprawdzie w Wieliczce szybko doprowadziliśmy do remisu, ale nie zmienia to faktu, że dotychczas musieliśmy gonić rywali. Nie jest to komfortowa sytuacja. Później graliśmy coraz lepiej, ale nie potrafiliśmy zdobyć następnego gola. Myślę, że w najbliższym meczu wreszcie się przełamiemy. Nie chciałbym, aby powtórzyła się sytuacja z poprzedniego sezonu, kiedy jesienią traciliśmy wiele punktów. Piotr Bielak, pomocnik Motoru - Mecz w Wieliczce był najlepszy z dotychczas rozegranych w nowym sezonie. Szkoda, że głupio straciliśmy pierwszą bramkę, a drugą po problematycznym rzucie karnym. Momentami mieliśmy przewagę, ale nie potrafiliśmy jej wykorzystać. Ja czułem się zdecydowanie lepiej. Wcześniej miałem zaległości treningowe, a podczas przygotowań do rozgrywek ciężko pracowałem. Na pewno brakowało mi szybkości. Na razie nie jest tak, jak planowaliśmy, dlatego dobrze byłoby wreszcie zwyciężyć, najlepiej w najbliższą środę. Myślę, że po przełomie złapiemy właściwy rytm. Inaczej się gra, kiedy już są punkty. Prawdę powiedziawszy, po raz pierwszy znalazłem się w takiej sytuacji. Jeszcze nie grałem w zespole, który rozpoczął sezon od trzech porażek. Roman Dębiński, trener Motoru - Za porażkę z Górnikiem nie mogę winić tylko moich piłkarzy. Zagrali poprawnie, byli równorzędnym zespołem, jednak decyzje sędziego zniweczyły ich wysiłek. Moim zdaniem karny był z \"kapelusza”, a arbiter zupełnie nie zareagował na faul w polu karnym na Witkowskim, który zaprezentował się w spotkaniu pozytywnie. Niepokoi mnie fakt, że znowu tracimy gola w podobnych okolicznościach, po indywidualnym błędzie zawodnika, stracie piłki w środkowej strefie boiska. (tor)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama