Zwycięstwo i dwie porażki to dorobek piłkarek ręcznych lubelskiego Monteksu w pierwszej fazie międzynarodowego turnieju w Aalborgu - Hummel Cup - Nordic Open. Zespół trenera Edwarda Jankowskiego w meczu o 9. przegrał z gospodyniami turnieju 30:34.
Aalborg to od kilku lat stały przystanek Monteksu w czasie przedsezonowych przygotowań. Wcześniej udział w tym prestiżowym i mocno obsadzonym turnieju służył budowaniu formy przed występami w Lidze Mistrzyń. W tym roku, zdaniem trenera Jankowskiego, po sporych ubytkach kadrowych, ma na celu przede wszystkim zgrywanie przebudowywanej ekipy. Przed rokiem Montex na Hummel Cup był piąty, przegrywając tylko jeden mecz w całych zawodach.
Polki, w uznaniu dobrych występów na arenie międzynarodowej, zawsze były kwalifikowane do 16-zespołowej elity. Nie inaczej było i w tym roku. Montex trafił do grupy C, gdzie rywalizował ze słynnym Viborgiem HK, beniaminkiem duńskiej ekstraklasy Sonderjyske HK i trzecim zespołem ligi norweskiej Vag Vipers.
Na początek lublinianiki zagrały ze zdecydowanie najsłabszymi w grupie Dunkami z Sonderjyske, wygrywając 25:23. Niestety, w kolejnych grach okazały się słabsze, zarówno od Norweżek (20:22) jak i Viborgu (22:30). Dało to ostatecznie trzecią lokatę. Najlepsze okazało się Vag Vipers (6 pkt), a drugie miejsce przypadło Viborgowi (4 pkt).
Zgodnie z regulaminem zawodów drużyny z trzecich miejsc w grupach rywalizują o miejsca 9-12. Do Monteksu dołaczyły gospodynie zawodów - Aalborg, oraz zespoły z dolnej połowy tabeli ligi norweskiej: Bjonar i Stabaek. Losowanie złączyło lublinianki w parze z Bjonarem, a Aalborg ze Stabaekiem (27:21). Montex wygrał 27:23.
O zwycięstwo w turnieju grały drużyny, które zajęły pierwsze miejsca w grupach pierwszej fazy. Wśród najlepszych znalazły się trzy drużyny z Norwegii: Tertnes, Larvik HK, Vag Vipers i niemiecki Lipsk HC.
Po zawodach w Danii piłkarki Monteksu będą miały kilka dni wolnego, które wypełnią treningi. Lublinianki przeniosą się do Niemiec, gdzie w następny weekend rozpoczyna się turniej w Bad Urach, zwany nieoficjalnymi klubowymi mistrzostwami Europy. Mistrzynie Polski znalazły się w stawce bardzo mocnych zespołów: Bayer Leverkusen, Mar Valencia, Dunaferr, Krim Lubljana (zwycięzca ostatniej edycji Ligi Mistrzyń), Rapid Bukareszt, Buxtehude i Kometal Skopje.
Jarosław Klukowski
Komentarze