Reklama
Zrobił harleya z papieru, odbiera gratulacje
Pan Mariusz, osadzony z zakładu karnego w Białej Podlaskiej, stworzył replikę motocykla z papierowej wikliny. O jego misternej konstrukcji pisaliśmy w marcu w Dzienniku.
- 08.04.2014 18:45

Po naszej publikacji, historią więźnia zainteresowała się firma Liberator, autoryzowany dealer marki Harley-Davidson w Warszawie. - Projekt Mariusza spodobał im się na tyle, że przesłali nam podziękowanie. A osadzony dostał oryginalną koszulkę oraz plecak z logo marki - mówi wychowawca z zakładu karnego Marcin Jakubiuk. Projekt pana Mariusza trafił teraz do Sztumu na Ogólnopolski Przegląd Sztuki Więziennej.
- To murowany faworyt - twierdzi Jakubiuk. Później replika będzie atrakcją otwarcia miejskiego sezonu motocyklowego. - A pan Mariusz jest tak zmotywowany, że pracuje nad kolejną konstrukcją. To będzie również pojazd, ale więcej szczegółów zdradzać nie mogę - zaznacza więzienny wychowawca.
Nad papierowym motocyklem osadzony pracował od listopada 2013 r. Wszystkie części motocykla powstały ze skręconych papierowych rurek. Tylko szkielet jest drewniany. Harley waży tylko 40 kg, ale jest wytrzymały. Za kilka miesięcy pan Mariusz wychodzi na wolność. Zamierza zająć się plecionkarstwem.
Więcej o pracy pana Mariusza: Osadzony zrobił Harleya-Davidsona. Z papieru
Reklama













Komentarze