Jeleniewski w finale
Daniel Jeleniewski zajął drugie miejsce w półfinale krajowych kwalifikacji do mistrzostw świata juniorów. W Krośnie żużlowiec TŻ Sipma ustąpił tylko Januszowi Kołodziejowi z tarnowskiej Unii. Finał z udziałem lublinianina zaplanowano na 15 kwietnia we Wrocławiu. Dawid Stachyra z TŻ zajął w Krośnie 13 lokatę.
- 08.04.2004 09:44
• Po meczu ligowym z GTŻ Grudziądz niektórzy kibice byli zaniepokojeni twoją formą. Po bardzo udanym początku zawodów przyszło załamanie i pod koniec spotkania zajmowałeś ostatnie miejsca. W kwalifikacjach do mistrzostw świata jeździłeś równo, a co najważniejsze szybko. Czy wreszcie dopasowałeś motocykle?
Daniel Jeleniewski: Tuż po meczu z Grudziądzem oddałem silnik do kolejnego przeglądu. Wiedziałem, że coś nie pasuje. Kolega zabrał sprzęt do Rzeszowa, do mojego mechanika. Teraz wszystko jest w porządku i cieszę się z udanego występu w Krośnie.
• Cała tajemnica słabszej lub lepszej jazdy tkwi w silnikach?
– Słabszych występów nie chcę usprawiedliwiać tylko problemami ze sprzętem, ale w żużlu czasami potrzeba czasu, aby wszystko spasować i osiągać najlepsze rezultaty. W meczu z GTŻ miałem dobry początek, ale w drugiej części zawodów zaczęły się drobne kłopoty, które wybiły mnie z rytmu. Byłem trochę podłamany, zniechęcony i przyznaję, że w kolejnych wyścigach nie walczyłem tak, jak powinienem.
• W Krośnie byłeś zadowolony ze wszystkich startów?
– Jeden bieg zawaliłem. W swoim pierwszym wyścigu „zaspałem” na starcie. Kołodzieja już nie mogłem dogonić, ale o drugą lokatę walczyłem ze Śpiewankiem, z dobrym skutkiem. Przed ostatnim wyścigiem byłem już pewny awansu, dlatego trochę odpuściłem Szczepaniakowi.
• Jak oceniasz swoje szanse w finale?
– Na tym etapie rywalizacji nie ma pewniaków. Najgroźniejsi będą Miśkowiak i Świderski. Obaj jeżdżą we Wrocławiu, gdzie odbędzie się finał. Własny tor może być atutem. Ale oni też są w moim zasięgu. Wygrać mogę z każdym, ale i z każdym przegrać.
1. Janusz Kołodziej 15 (3, 3, 3, 3, 3), 2. Daniel Jeleniewski 13 (2, 3, 3, 3, 2), 3. Marcin Rempała 11 (3, 2, 2, 1, 3),
4. Karol Ząbik 11 (2, 2, 3, 2, 2), 5. Michał Rajkowski 10 (3, 2, 0, 3, 2), 6. Adrian Miedziński 10 (2, 1, 1, 3, 3), 7. Michał Szczepaniak 10 (1, 3, 1, 2, 3), 8. Paweł Baran 9 (u, 3, 2, 2, 2) – wszyscy awansowali do finału.
1. Robert Miśkowiak 15 (3, 3, 3, 3, 3), 2. Piotr Świderski 14 (3, 2, 3, 3, 3), 3. Mirosław Jabłoński 11 (1, 3, 2, 2, 3),
4. Krystian Klecha 11 (3, 3, 2, 2, 1), 5. Zbigniew Suchecki 10 (0, 3, 1, 3, 3), 6. Krzysztof Buczkowski 10 (2, 2, 3, 1, 2),
7. Paweł Hlib 10 (2, 1, 2, 3, 2), 8. Arkadiusz Kalwasiński 9
(1, 1, 3, 2, 2) – wszyscy awansowali do finału.
Reklama













Komentarze