Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Narzucimy swój styl

W poprzedniej kolejce GKS Katowice przegrał z Odrą w Wodzisławiu 0:1, natomiast Górnik Łęczna wygrał 2:1 z Widzewem Łódź. Jutro Łęcznianie zagrają o kolejne punkty w Katowicach (godz. 17). W Górniku jednym z jaśniejszych punktów meczu był Janusz Wolański, autor gola po 289 minutach niemocy strzeleckiej \"zielono-czarnych”.
• Początek rundy nie był najłatwiejszy. Zaaklimatyzowałeś się już w Górniku? - Wcale nie uważam, że na początku było mi trudno. Przychodząc do Łęcznej znałem sporo ludzi w drużynie i to na pewno było ułatwieniem. Nie miałem kłopotów z aklimatyzacją, tak jak chyba wszyscy nowi zawodnicy. Czuję się tak, jakbym był przyjęty do zespołu. • W pierwszych meczach gra skrzydłami nie wyglądała imponująco. Za spotkanie z Widzewem obaj z Piotrem Wójcikiem zebraliście już sporo pochwał. - Trochę inaczej gra się z trzema obrońcami. Wtedy od bocznych pomocników wymaga się więcej w defensywie. Czterech defensorów w zespole przeciwnym robi przewagę. Mój lewy pomocnik nie musi zawsze wracać, a ja muszę. I boki już wówczas tak nie hulają. • Wolisz grać z czterema obrońcami, czy trzema? - Jest mi to obojętne. • Ale wolisz atakować, czy bronić się ? - Oczywiście, że to pierwsze. • Przerwałeś serial Górnika bez bramek. Spodziewałeś się, że dokonasz tego akurat strzałem głową? - Przede wszystkim z Widzewem chciałem rozegrać dobry mecz. A że udało się zdobyć gola uderzeniem głową... Dużo bramek w swojej karierze strzeliłem właśnie w ten sposób. Nigdy nie miałem problemów ze skocznością. • Częste rotacje w składzie nie sprzyjają zgraniu. Teraz wypada Ireneusz Kościelniak, którego miałeś za swoimi plecami. - Faktycznie, co chwila zmienia mi się partner, a wiadomo że każdy zawodnik prezentuje swój własny styl. Z Irkiem grało mi się bardzo dobrze. • Wolisz Kościelniaka czy Jaroszyńskiego? - Nie rozpatrujmy tego w ten sposób. Bez względu na to z kim, zawsze staram się wspierać obrońcę jak najlepiej. • Co w grze Górnika wymaga poprawy? - Skuteczność. • Ale przecież sytuacji nie stwarzaliście za dużo... - Poza meczem z Widzewem, w pozostałych byliśmy cofnięci. Gdy zaczęliśmy atakować i sytuacje się znalazły. • A może w Górniku jest za mało zawodników, którzy potrafią atakować? - Wcale nie. Jednak byliśmy ustawiani głównie na grę z kontrataku. • Jak zagrać z Katowicami? - Od razu siadłbym na nich. Trzeba spróbować narzucić własny styl. • Grając w Szczakowiance poznałeś dobrze śląski futbol. Jak wypadłeś wcześniej na katowickim stadionie? - Akurat nie grałem z GKS. Ale chyba przegraliśmy 0:4. • A jak mieliście grać? - Mieliśmy być cofnięci i czekać na nich. Nie udało się. • GKS nieźle gra u siebie, a gorzej na wyjazdach. Podobnie jak Górnik. Z czego to się bierze? - Chyba z jakiejś bojaźni, pewniej czujemy się na własnym stadionie. Jednak uważam, że jesteśmy w stanie na terenie każdego rywala powalczyć o trzy punkty. • Widziałeś ostatni mecz GKS z Lechem z PP? - W Katowicach jest tragiczne boisko, bardzo grząskie. Śląskie zespoły mają charakter i zawsze ciężko z nimi się gra. Ale taki styl nie przeszkadza mi. My też umiemy walczyć.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama