Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Dziewczyny Czubali w pierwszej lidze!

Piłkarki ręczne MKS TPR Lublin odniosły największy sukces w 5-letniej historii klubu. Po wygranejnad rezerwami kieleckiego Kolportera zespół trenera Waldemara Czubali zapewnił sobie awans do I ligi.
TPR: Kocka, Gryta – Wojdat 8, Nowicka 1, Szuwarska 3, Tkaczyk 3, Rachowska 1, Sachadyń 1, Kot 6, Watras 1, Cegłowska 8, Pietrzak 3, Kurman, Lipińska. Po piętnastu spotkaniach TPR ma cztery punkty przewagi nad kielczankami i aż jedenaście nad Ochotą Warszawa. Nawet w przypadku porażki w ostatnim meczu utrzyma pierwszą lokatę. Sukces lubelskiego zespołu jest tym większy, że drużyna w całości oparta jest na wychowankach. Zawodniczki są jeszcze w wieku juniorskim i kolejnym wyzwaniem TPR będzie finał mistrzostw Polski w tej kategorii wiekowej. Występy na zapleczu ekstraklasy pozwolą lubliniankom na dalszy rozwój sportowy. O zwycięstwie nad Kolporterem II zadecydowała dobra gra w obronie pierwszej siódemki TPR, co pozwało na wyprowadzanie kontr. Dobrze wypadły bramkarki, a Kamila Kocka obroniła dwa rzuty karne. Lublinianki imponowały skutecznością. Katarzyna Wojdat zdobyła osiem bramek, w tym jedną rzutem przez całe boisko Nie ustępowała jej Anna Cegłowska, która także ośmiokrotnie trafiała do siatki Kolportera II. W pierwszej połowie mecz był wyrównany. Trzykrotnie notowano remis, po raz ostatni przy stanie 11:11. Wygraną gospodynie zapewniły sobie między 33 a 43 minutą, kiedy zdobyły osiem bramek z rzędu. TPR odskoczył z 18:16 na 26:16. Od tego momentu lublinianki pilnowały korzystnego rezultatu. Po ostatniej syrenie zapanowała ogólna radość, zawodniczki i trenerzy wspólnie fetowali sukces. Kielczanki przyjechały do Lublina pod wodzą trenera Mariana Siewruka, który niedawno prowadził pierwszą drużynę w ekstraklasie. Rezerwy zostały wzmocnione czterema zawodniczkami pierwszego zespołu, m.in. Mariolą Fijas, przed laty reprezentującą barwy Monteksu. - Bardzo się cieszę z wygranej, jej rozmiary mile mnie zaskoczyły - powiedział szkoleniowiec TPR. - O naszym zwycięstwie zdecydowała dobra obrona.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama