Mecz w Janowie Lubelskim kończył 19. kolejkę. To była prawdziwie Wielka Sobota dla gospodarzy, którzy w szalenie istotnym spotkaniu, z gatunku tych za sześć punktów, pokonali w przekonujących rozmiarach Granicę Dorohusk. Pierwszy znak w kierunku zdobycia kompletu punktów wykonał Dariusz Brytan, grający trener Janowianki.
Rozmiary wygranej faktycznie okazały się przekonujące, ale czy takim można również nazwać samo zwycięstwo? Chyba nie, bo losy meczu ważyły się aż do ostatniego kwadransa. Do przerwy gra była wyrównana, dominowała walka. W tym czasie pod miejscową bramką zrobiło się groźnie po strzałach Sławomira Tatysiaka i Macieja Sawickiego. W imieniu janowian odpowiedzieli Bartłomiejowie – Kuśmierczyk i Kowalik, ale uczynili to nieskutecznie.
Po zmianie stron zarysowała się lekka przewaga Granicy. Jednak od 65 min ton wydarzeniom zaczęli nadawać gospodarze i pięć minut później przyszły tego efekty, kiedy po rzucie wolnym Dariusz Brytan popisał się celną „główką”. Prowadzenie chyba rozprężyło nieco Janowiankę, gdyż w krótkim czasie piłkarze z Dorohuska byli blisko wyrównania. Pewnie nawet tak by się stało, gdyby po strzałach Tatysiaka i Arkadiusza Słomki dwoma świetnymi interwencjami nie popisał się Wojciech Tokarz. Ostrzeżenia te zostały potraktowane bardzo poważnie, bo w 76 min zrobiło się 2:0. Po dalekim przerzucie Kamil Stelmach przedłużył piłkę głową, a Krzysztof Jabłoński podwyższył rezultat. Tuż przed ostatnim gwizdkiem sytuacja była podobna do pierwszej akcji zakończonej golem. Tym razem dośrodkowanie z rzutu rożnego przeciął rezerwowy Łukasz Dycha, a uderzeniem z pięciu metrów rezultat ustalił piłkarz również rezerwowy – Marcin Gajdziński.
Tym samym Janowianka zwyciężyła po raz trzeci z rzędu. – Trzy punkty poprawiły nam jeszcze bardziej świąteczne nastroje – powiedział kierownik drużyny Janowianki Tadeusz Rząd. – Dobrze, że graliśmy w sobotę. Dopisała pogoda i widzowie, których przyszło na stadion około tysiąca. Kto wie, jak zakończyłby się ten ważny dla nas mecz, gdyby przy stanie 1:0 dwukrotnie bardzo dobrze nie zachował się nasz bramkarz Wojciech Tokarz. To nas przybliża do celu, czyli utrzymania. Jednak do pełnego spokoju jeszcze trochę brakuje
Janowianka – Granica Dorohusk 3:0 (0:0)
Bramki: Brytan (70), Jabłoński (76), Gajdziński (90).
Janowianka: Tokarz, Prymaka, Blacha, Gąszczyk (56 Sobótka), Krzysztoń, Stelmach (85 Gajdziński), Brytan, Góreczny (73 Skupiński), Jabłoński, Kowalik, Kuśmierczyk (88 Dycha).
Granica: Demianiec, Neckar, Skrzypczyński (75 Kogut), Grzywacz, Buszkiewicz, Słomka, Czelej, Popko (78 Chomiarczuk), Sawicki, Tatysiak, Klempka.
Żółte kartki: Blacha, Kuśmierczyk (J) – Sawicki (G).
Sędziował: Zbigniew Zych. (ogor)
1. Podlasie 19 39 33-16
2. Lewart 19 38 32-22
3. Stal 18 36 40-14
4. Lublinianka 19 36 37-22
5. Avia 18 33 38-21
6. Spomlek 19 31 37-28
7. Granica L.K. 18 31 29-15
8. Orlęta Ł. 17 29 36-21
9. Górnik II 17 26 26-33
10. Łada 19 23 36-33
11. Legion 19 22 24-34
12. Janowianka 19 22 32-43
13. Czarni 19 18 25-33
14. Granica D. 18 17 17-27
15. Unia 19 9 16-46
16. Start 19 6 11-63
Reklama













Komentarze