Piotrek kontra Darek
Pojedynek braci Jabłońskich w najlżejszej kategorii do 55 kg może być gwóździem programu mistrzostw Polski w zapasach, które jutro rozpoczną się w Chełmie. - Jeszcze nigdy wcześniej nie wygrałem w zawodach z bratem - mówi młodszy Piotr. - Tym razem również będzie ciężko, ale kto wie, o wszystkim może decydować dyspozycja dnia i szczęście w losowaniu. Jednak nie zapominajmy, że Darek jest aktualnym mistrzem świata.
- 15.04.2004 18:44
Dziś zawodników czeka oficjalne ważenie. Pierwsze walki eliminacyjne rozpoczną się w sobotę o godz. 9.30, w hali MOSiR przy ul. Granicznej. Około godz. 15 mistrzostwa zostaną uroczyście otworzone, a godzinę później zawodnicy znowu staną na macie. W niedzielę o godz. 10 kibice obejrzą walki półfinałowe, a od 11.30 - finałowe. - Koniec imprezy przewidujemy na godz. 13. Dla nas to bardzo duże zawody, ale postaramy się stanąć na wysokości zadania i po raz kolejny udowodnić, że Chełm umie zorganizować turniej na najwyższym poziomie - zapowiedział wiceprezes Cementu-Gryf Mieczysław Czwaliński.
Dla \"klasyków” chełmskie mistrzostwa będą jednym z najpoważniejszych sprawdzianów przed igrzyskami olimpijskimi w Atenach. Na olimpiadę kwalifikacje wywalczyło dwóch zapaśników Cementu-Gryf: Dariusz Jabłoński oraz Radosław Truszkowski.
Jednak kwalifikacje przyznawane są dla kraju i o przyklepanie paszportów trzeba się jeszcze postarać. W ostatnich mistrzostwach Europy Radkowi nie udało się wygrać nawet jednej walki. - Radek jest młodym zawodnikiem i po prostu zapłacił frycowe. Dopiero wchodzi na salony, lecz nie sądzę, abym ktokolwiek w kraju mógł mu zagrozić w kat. 74 kg. Na swojej macie powinien odpowiednio się zmobilizować, choć będzie musiał rywalizować m.in. z Ryszardem Wolnym. Powiem szczerze, że liczymy na cztery medale, w tym dwa złote - Darka i Radka - zdradził trener chełmian Andrzej Głąb.
Reklama













Komentarze