Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Siódme miejsce siedmiu dziewcząt z Meblotapu

Meblotap dotarł do ligowej mety z dwoma końcowymi zwycięstwami odniesionymi nad Cukierkami Brzeg. Dotarł w... siedmioosobowym składzie, z którego w sobotę wypadła chora Joanna Górzyńska.
Odra: Krysiewicz 5 (1 x 3), Pietrzak 4 (1 x 3), Szott 17 Pietraszek 15, Żyłczyńska 15 (2 x 3), Żytomirska 4, Krupowicz 0, Chełczyńska 13. Meblotap: Proszczenko 20 (3 x 3), Pietraś 18 (1 x 3), Szyćko 22 (4 x 3), Kędzior 20 (1 x 3), Cybulak 6 (1 x 3), Garelczyk 0. Siódme miejsce na ligowym finiszu to niewątpliwie przyjemny akcent. Zwłaszcza w kontekście zawirowań w klubie od połowy rozgrywek. To jednak tylko wygrana na otarcie łez, bo przyszłość kobiecej koszykówki w naszym województwie na razie wygląda mgliście albo... w ogóle nie wygląda. Po 5-punktowej wygranej w pierwszym meczu z Cukierkami, nikt nie dawał chełmskim koszykarkom wielu szans na utrzymanie w rewanżu korzystnego bilansu. Do Brzegu pojechało sześć koszykarek, choć byli i tacy którzy zastanawiali się, czy warto jechać w tak okrojonym składzie. Opłacało się, zwłaszcza że drużyna trenera Anatolija Bujalskiego rozegrała najlepszy mecz w sezonie. Na tle niezwykle ambitnie i zespołowo grających chełmianek miejscowe koszykarki grały wprost fatalnie! Nieporadne były szczególnie wysokie koszykarki Cukierków, a także byłe \"chełmianki” Olga Żytomirska i Magdalena Krupowicz. Jedyną grająca na swym poziomie zawodniczką była Agnieszka Szott. Przez 40 min na placu walczyły bez zmiany Olena Proszczenko, Małgorzata Pietraś i Anna Szyćko. Grająca z gorączką Anna Kędzior walczyła przez 36 minut, a Daria Cybulak - przez 34. Pozostałe dziesięć minut wypełniała Viktoria Garelczyk. Pierwsze punkty zdobyła Małgorzata Pietraś, a w drugiej minucie Meblotap prowadził już 8:2. Miejscowe widząc szczupły skład Meblotapu od pierwszych minut starały się wymęczyć przeciwnika. Broniły na całym boisku, a miejscowy szkoleniowiec dokonywał licznych zmian. Chełmianki jednak grały bardzo rozważnie, a bardzo skuteczna w tym okresie była Anna Szyćko. W drugiej kwarcie tę rolę przejęła Olena Proszczenko. Jej celny rzut z ośmiu metrów w ostatnich sekundach meczu, spotkał się z aplauzem miejscowej widowni.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama