Za bezprawne rozwieszanie plakatów reklamowych Grażyna Tomczuk zapłaci karę 50 zł, a nie 500 zł jak chciała międzyrzecka Straż Miejska. Tak postanowił Sąd Rejonowy w Radzyniu Podlaskim
Po tym jak w styczniu emerytka z Międzyrzeca Podlaskiego odmówiła przyjęcia mandatu, Straż Miejska skierowała wniosek o ukaranie kobiety do radzyńskiego sądu. Niedawno zapadł wyrok. Sąd uznał, że pani Grażyna złamała art. 63a kodeksu wykroczeń i uznał ją winną rozwieszania prywatnych ogłoszeń reklamowych w miejscach do tego nieprzeznaczonych, m.in. na drzewach i słupach energetycznych.
Oprócz 50 zł grzywny, Grażyna Tomczuk musi jeszcze zapłacić 30 zł na rzecz Skarbu Państwa oraz pokryć koszty postępowania sądowego. - Wyrok do końca mnie nie zadowala, ale nie będę się odwoływać. Sam fakt, że zasądzono karę 50 zł a nie 500 zł, świadczy o tym, że warto walczyć o swoje - uważa emerytka.
Plakaty reklamowe sklepu motoryzacyjnego swojego syna pani Grażyna rozwiesiła we wrześniu 2013 r. Twierdzi, że nie wiedziała wtedy, że łamie prawo. Dopiero później, po ostrzeżeniu od Zakładu Energetycznego, zdjęła ogłoszenia. Jak się jednak okazało, nie wszystkie. Po nieskutecznym pouczeniu, straż miejska zdecydowała się wlepić emerytce mandat. Dlaczego taki wysoki?
- Najpierw zwróciliśmy jej uwagę, by sprzątnęła plakaty. Po kilku tygodniach, nadal wisiały. Zaproponowaliśmy karę 100 zł mandatu, ale się nie zgodziła. Dlatego w ostateczności, nałożyliśmy mandat 500 zł - tłumaczy Andrzej Korolczuk, komendant Straży Miejskiej. - Nam nie chodzi o to, aby karać. Zależało nam, aby zrozumiała swoją winę i więcej nie zaśmiecała miasta w ten sposób - podkreśla.
Za emerytką wstawiło się ośmiu radnych Międzyrzeca Podlaskiego. Pismo kwestionujące wysokość mandatu przekazali m.in. straży miejskiej. - Może i pani Grażyna nie sprzątnęła wszystkich ogłoszeń, ale żeby od razu stosować najwyższy wymiar kary? - dziwi się radny Bogdan Ślósarski. - Prawo dopuszcza przecież ludzkie traktowanie. A wyrok sądu to niewątpliwa wygrana pani Grażyny - dodaje radny.
Tymczasem, problem plakatowania w niedozwolonych miejscach nie zniknął. Międzyrzecka Straż Miejska przygotowała nawet wykaz słupów i tablic, na których mieszkańcy mogą bezpłatnie i zgodnie z prawem zamieszczać plakaty i ogłoszenia.
Komentarze