21-letni mieszkaniec Podola pod Bełżycami zginął po tym, jak jego samochód w niedzielę wieczorem rozbił się na drzewie. Mężczyzna stracił panowanie nad autem. To, czy był trzeźwy, wykaże sekcja zwłok. Ranny został pasażer, również 21-latek z Podola. Trafił do szpitala. Alkomat wykazał u niego 2 promile alkoholu. (gp)
Data dodania:
25.07.2005 20:52
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze