Glinny Stok (pow. parczewski). O podwójnym pechu może mówić kierowca forda transita. 34-letni Wiesław L. W sobotę wieczorem jadąc swoim dostawczym fordem stracił panowanie nad kierownicą, wypadł z drogi i dachował. Na szczęście jemu samemu nic się nie stało. Złapał okazję i pojechał do domu, żeby ściągnąć pomoc. Gdy wrócił, stwierdził, że ford został ograbiony. Złodzieje skradli nie tylko 1000 litrów przemyconego – jak przyznał policjantom Wiesław L. – w beczkach zza Buga paliwa. Zabrali też uszlachetniacze do oleju, apteczkę i 20 góralskich kierpców. Straty wyniosły 3,6 tys. zł. (men)
Data dodania:
23.01.2006 18:53
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze