Morderca wciąż na wolności
Policja uważa, że motywem zamordowania dwóch kobiet na lubelskim osiedlu LSM nie był napad rabunkowy. – Mieszkanie nie było spenetrowane, zostały w nim wartościowe przedmioty – tłumaczy Janusz Wójtowicz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
- 03.02.2006 20:26
Zwłoki 42-letniej Danuty B. i jej 21-letniej córki Ewy rodzina znalazła w środę wieczorem w mieszkaniu przy ul. Skrzetuskiego. Morderca zadał im śmiertelne ciosy twardym i tępym narzędziem. Komendant policji powołał specjalną grupę policjantów, która zajmuje się wytropieniem zabójców. Przesłuchano już kilkudziesięciu świadków. – Eksperci kryminalistyki zabezpieczyli ślady zarówno w mieszkaniu, jak i na zewnątrz – podaje Wójtowicz. – Przeszukali nawet śmietniki i kosze.
W Zakładzie Medycyny Sądowej zostały przeprowadzone sekcje zwłok. Już początkowe oględziny lekarskie wykluczyły seksualny motyw zbrodni. Więcej szczegółów policja nie chce podawać, tłumacząc to dobrem śledztwa. Prosi o przekazywanie informacji na temat zamordowanych kobiet. – Cenne może być dla nas nawet pozornie nieistotne spostrzeżenie. Zapewniamy anonimowość – apeluje Wójtowicz
Z policją można się kontaktować dzwoniąc pod nr 0801-801-997. (er)
Reklama
Komentarze