Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wpadka krówkowych skrytożerców

Dwaj pracownicy wytwórni cukierków ukradli przez ponad rok 150 kilogramów krówek. Wczoraj zatrzymała ich opolska policja. Policjanci wpadli też na trop kolejnych amatorów łakoci.
Właściciel jednego z zakładów w Opolu Lubelskim od pewnego czasu podejrzewał, że część wyprodukowanych krówek ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Wartość strat sięgnęła już ponad 1500 zł. Zawiadomił policję. Sądził, że za znikaniem cukierków mogą stać dwaj pracownicy zakładu. To naprowadziło policjantów na właściwy trop. – Podejrzani mężczyźni pod koniec 2004 roku dorobili klucz do magazynu, w którym był przechowywany gotowy do sprzedaży towar – mówi Marek Kanon z opolskiej policji. – Wynosili krówki systematycznie, ale w niedużych ilościach. Tak, żeby nie wzbudzać podejrzeń. Zatrzymani mają 36 i 51 lat. Mieszkają pod Opolem Lubelskim. Za kradzież z włamaniem grozi im kara do 10 lat więzienia. Policjanci wpadli też na trop dwóch kolejnych osób zamieszanych w kradzież cukierków. Jednym z nich jest 33-letni mężczyzna spod Opola Lubelskiego, też pracownik zakładu. Kradł nie tylko krówki, ale i masę na cukierki. Drugi, 31-letni mieszkaniec gminy Poniatowa, odgrywał w tym procederze rolę pasera. Mężczyzna składa w tej chwili wyjaśnienia. Grozi mu kara do 5 lat więzienia. (at)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama