Reklama
Internet z piratami
Co najmniej kilkunastu internautów z Międzyrzeca Podlaskiego mogło za niewielką opłatą ściągać nielegalnie na swoje komputery najnowsze filmy, muzykę, gry i programy. Taką usługę oferował im dostawca Internetu, 26-letni student. W sobotę policjanci przerwali jego działalność.
- 19.03.2006 22:01
Funkcjonariusze z Lublina zabezpieczyli główny serwer jednej z międzyrzeckich firm internetowych. Administratorem sieci i członkiem zarządu tej firmy był student informatyki warszawskiej uczelni. Mężczyzna poszukiwał nowych klientów, oferując im podłączenie do Internetu oraz „dostęp do 1000 GB danych z najnowszymi filmami, grami i muzyką”. Wszystko za drobną opłatą. W ramach usługi klienci mogli pobierać i powielać dowolne pliki. Mogli także wgrywać własne filmy, gry czy programy ściągnięte nielegalnie z sieci.
Przedwczoraj lubelscy i bialscy policjanci wraz z przedstawicielami Fundacji Ochrony Twórczości Audiowizualnej zabezpieczyli komputer, do którego podłączone były cztery dyski o pojemności 250 GB każdy. Na serwerze znajdowało się kilkaset komercyjnych gier i programów komputerowych, filmów oraz kilka tysięcy utworów muzycznych. Renata Laszczka-Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji poinformowała, że straty właścicieli praw autorskich do filmów, gier, muzyki czy programów szacowane są na kilkaset tysięcy złotych.
Policjanci przeszukali też mieszkania dwunastu wytypowanych odbiorców Internetu. Zabezpieczyli komputery z nielegalnymi kopiami programów oraz 345 płyt kompaktowych z nagraniami. Funkcjonariusze trafili głównie do licealistów. Ich rodzice nic nie wiedzieli o przestępczym procederze prowadzonym przez ich dzieci.
26-letniemu studentowi grozi do 5 lat więzienia, wysoka grzywna oraz ewentualne roszczenia klientów za brak dostępu do sieci. Podobna kara pozbawienia wolności grozi również odbiorcom nielegalnego serwisu. (pim)
Reklama
Komentarze