Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Piersi dużo, ordery cztery

Radni, którzy wystąpili o ordery sami dla siebie, dostali prztyczka w nos. Tylko czterech z czternastu puławskich samorządowców najprawdopodobniej je dostanie. Reszta ze zgłoszonych osób nie spodobała się – jak nie wojewodzie, to premierowi.
Na styczniowej sesji puławscy radni postanowili zaproponować wojewodzie 14 osób, które według nich powinny zostać odznaczone orderami przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wśród tych czternastu osób, dwanaście to... obecni radni. – Rada Miasta może występować jedynie o odznaczanie osób za działalność w samorządzie – tłumaczy Lucjan Tomaszewski, przewodniczący rady. Jedynym kryterium do odznaczenia było zasiadanie w radzie przez dwie kadencje. Wniosek z listą nazwisk trafił do wojewody lubelskiego. Ten negatywnie zaopiniował kilka kandydatur. – Powodem były protesty wielu osób, które zareagowały na wysunięcie niektórych nazwisk – mówi Piotr Kowalczyk, rzecznik wojewody. Cztery kolejne wnioski przepadły, bo negatywnie opiniował je prezes Rady Ministrów. Ostatecznie tylko cztery z czternastu kandydatur trafiły do Kancelarii Prezydenta RP. I tylko te osoby najprawdopodobniej zostaną odznaczone orderami. Na razie tajemnicą jest to, kto dostał się na tę bardzo krótką listę. – Myślę, że cała sprawa wynikła z powodu zamieszania związanego z przyznaniem medalu Wojciechowi Jaruzelskiemu. Ale osobiście postulowałem, żeby przeprowadzić wstępną weryfikację kandydatów. Niestety, mój wniosek przepadł – mówi Lucjan Tomaszewski. Radni Jan Wawer i Andrzej Gawęda już wcześniej wycofali swoją zgodę na przyznanie orderów. Ten ostatni zrobił to po wystąpieniu radnej powiatowej Izabelli Bronikowskiej, która oficjalnie była przeciwko uhonorowaniu Gawędy. Radna uważa że, w latach 80., kiedy nominowany do odznaczenia był nauczycielem w I LO im. ks. A.J. Czartoryskiego, „inwigilował wówczas skutecznie zespół pedagogów i młodzieży, skoro zaowocowało to internowaniem trojga nauczycieli i zatrzymaniami, przesłuchaniami, rewizjami i aresztowaniami uczniów.” Wczoraj Andrzej Gawęda wysłał do wojewody oświadczenie, w którym wycofuje swoją kandydaturę, pisząc: „Rozpętana przeciwko mojej osobie kampania pomówień, oszczerstw i zwykłych kłamstw nie sprzyja rzetelnej i spokojnej ocenie przedłożonego Panu wniosku”.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama