Dzisiaj drugi maja - obchodzony od ponad 20 lat Dzień Flagi Rzeczpospolitej Polskiej. W Puławach z tej okazji, a także następującego po nim święta konstytucji, jak co roku - główne ulice przystrajane są barwami narodowymi oraz tymi miejskimi. Tysiące biało-czerwonych flag a obok nich sztandary miasta. Te drugie są srebrno-czerwono-złoto-błękitne. Barwy nieprzypadkowe, bo nawiązujące bezpośrednio do pogoni - historycznego symbolu Puław zaczerpniętego od herbu rodu Czartoryskich. Srebrny to kolor zbroi rycerza, czerwony - tła herbu, złoty oznacza Świątynię Sybilli, a błękitny - rycerską tarczę.
I chociaż zwyczaj zawieszania obydwu flag w Puławach znany jest od dość dawna, a same symbole ustanowiono już w 1996 roku, ciągle nie brakuje tych, którzy na puławskie barwy reagują mieszanką zdziwienia, oburzenia, złości, a nawet nienawiści na tle narodowościowym.
Do wyjątkowego pokazu ignorancji wymieszanego z pseudopatriotycznym krytykowaniem władz Puław za wywieszanie innej flagi, niż biało-czerwona doszło pod filmikiem pokazującym przygotowania do majowych świąt. Materiał pokazuje moment zawieszania flagi RP oraz sztandaru Puław na słupie przy jednej z ulic.
Jak płachta na byka
Internauci, w tym zarówno mieszkańcy miasta, jak i osoby z zewnątrz udowodnili, że puławskie insygnia są im obce. We bialo-czerwono-żółto-niebieskiej fladze dostrzegli zwłaszcza jej dolną część, która skojarzyła im się z barwami Ukrainy. Inni poszli jeszcze dalej i dostrzegli w puławskiej fladze tęczowe LGBT. Kolory te zadziałały na nich jak płachta na byka.
"A ta flaga Ukrainy to po co?" - skomentował Sylwester, "wygląda jak połączone flagi Polski i Ukrainy. Ukropolin (...)" - wtórowała mu Ewa. "Jaki kraj ma czterokolorową flagę" - zastanawiał się Michał. "Po co wiesza te szmatę żółto-niebieską?" - oburzył się Marcin, a Krzysiek oznajmił, że "wstyd mu za Puławy" bo przecież "to jest wyłącznie święto Polaków!". "Bezczelność" - tak filmik postanowił skomentować Janusz. Pojawiły się nawet wezwania do spalenia flag. - Zdejmować i palić w p***u te flagi LGBT! - zachęcał Waldemar.
Część puławian czytając tego rodzaju komentarze nie kryła zaskoczenia. - Niesamowita ilu idiotów ma dostęp do internetu. Pięknie nam się tutaj ujawnili. Największy problem demokracji jest taki, że oni też mają prawa wyborcze - podsumował Piotr.
Prezydent apeluje
W związku ze skalą hejtu, jaki spadł na Puławy w związku z rutynową akcją zdobienia miasta własną, oficjalną flagą, zareagować postanowił prezydent Puław.
- Jesteśmy dumni z naszych Puław, jej flagi i godła. Nieznajomość wyglądu swojej flagi nie usprawiedliwia niegodnych i obrzydliwych komentarzy pod jej adresem. Także pod adresem innych narodowości czy poglądów. Niech terroryści i szeryfowie internetu zaprzestaną ataków na na naszą flagę. Niech ignoranci i wszystko wiedzący - przed swym nieustannym osądem, zapoznają się z barwami flagi swojego miasta! Zaprzestańcie niszczenia i dewastacji wszystkiego wokół! - wezwał Paweł Maj.
Warto wspomnieć, że układ barw na miejskiej fladze Puław nie zawsze był taki, jak teraz. Przed rokiem 2010 flaga była licząc od góry: srebrno-złoto-błękitno-czerwona. Aktualny układ, decyzją miejskiego samorządu, wprowadzony został 16 lat temu.
Tak wyglądają symbole Puław:
















Komentarze