Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Już ich korci by poszaleć na kortach

W miejscu gdzie nielegalnie wycięto ponad 200 drzew nie będzie wielkiego kompleksu sportowego. Będzie trochę mniejszy. Zamiast w piłkę nożną mieszkańcy Baranowa będą mogli pograć... w tenisa ziemnego.
O sprawie nielegalnej wycinki drzew w Baranowie pisaliśmy na początku sierpnia. Gminni urzędnicy zabrali się za realizację wielkiej sportowej inwestycji zapominając o uzyskaniu zezwolenia na wycinkę ponad 200 drzew. W konsekwencji gmina będzie musiała zapłacić ogromne kary finansowe. Nad ich wyliczeniem pracują obecnie urzędnicy puławskiego starostwa. Pieniądze na kompleks boisk, które miały powstać w miejscu gdzie wcześniej rosły drzewa, gmina chciała uzyskać z kredytu. Radni popierając pomysł wójta zdecydowali więc o tym, że pożyczą od jednego z banków 2 mln zł. Jednak na piątkowej sesji zmienili zdanie i zmniejszyli kwotę kredytu do 500 tys. zł. - Nie wiemy czy inwestycje z tego roku będą refinansowane przez Unię Europejską także w przyszłym. Dlatego postanowiliśmy już zacząć prace - tłumaczy Marek Kuźma, wójt Baranowa. Dlatego gmina w pierwszej kolejności zbuduje boisko do piłki ręcznej i koszykówki oraz... dwa korty tenisowe. Zapytaliśmy wójta skąd ta zmiana koncepcji, bo w pierwotnej wersji projektu chodziło głównie o boisko ze sztuczną nawierzchnią do piłki nożnej. - Koszt budowy takiego boiska byłby zbyt duży. Poza tym warunkiem otrzymania 200 tys. zł dotacji od ministerstwa sportu jest budowa obiektów co najmniej trzyfunkcyjnych - wyjaśnia wójt Kuźma. - Czy dotacja została już przyznana? - Czekamy na decyzję ministra, ale pieniądze mamy już obiecane - zapewnia wójt, który jest pewny, że w niespełna dwu tysięcznym Baranowie znajdą się chętni by grać w tenisa. - W naszej gminie mieszkają ludzie, którzy nie są najbogatsi. Na pewno nie stać ich na to, żeby gdzieś dojeżdżać aby uprawiać ten sport. A młodych będą szkolić nasi nauczyciele wychowania fizycznego. Cena samodzielnego myślenia Do tej pory w Radzie Gminy Baranów, w której zasiada 15 osób wójtowi Kuźmie sprzyjało 12 radnych. Na przedostatniej sesji jeden z nich, będący również wiceprzewodniczącym rady, zagłosował przeciwko projektowi uchwały mówiącej o zaciągnięciu 2 mln kredytu na budowę boisk. - Uznałem, że to absurdalna suma jak na naszą niewielką gminę - mówi Kazimierz Łuka. Tym samym radny naraził się ekipie rządzącej Baranowem i na piątkowej sesji przegłosowano wniosek o jego odwołanie z funkcji wiceprzewodniczącego rady.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama