Wszystkie świnie zostają u nas
Nawet poniżej 3 zł dostają w tej chwili lubelscy rolnicy za kg żywca w skupie. W ubiegłym roku było to od 4 do 4,5 zł.
- 30.01.2007 19:24
Spadek cen rozpoczął się od listopada, kiedy okazało się, że na rynku jest za dużo mięsa wieprzowego i powstała tzw. świńska górka. Jednym z powodów było wstrzymanie eksportu polskiego mięsa na Wschód. - Z lubelskich hodowli aż 20 proc. wieprzowiny trafiało za granicę. Dokładnie co 5 świnia, która wcześniej wyjeżdżała za granicę, teraz została u nas - ocenia Robert Jakubiec, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej.
Niskie ceny skupu żywca, a równocześnie bardzo wysokie koszty produkcji wieprzowiny, wynikające z wysokich cen paszy spowodowały, że rolnicy sprzedają dziś mięso poniżej kosztów. I już zaczęli protestować. W Wielkopolsce wyszli na drogi, domagając się wyższych cen skupu i grożąc blokadami w całym kraju. Czy podobny scenariusz wydarzy się na Lubelszczyźnie? - Obawiam się, że to możliwe. Mam sygnały od rolników, że już nie wytrzymują tej sytuacji. To kwestia kilku dni, kiedy zdecydują się wyjść protestować na drogi - mówi Jakubiec.
- To bardzo poważny kryzys. W perspektywie może oznaczać nawet serię bankructw rolników - ocenia Alina Pietrzak, jedna z największych na Lubelszczyźnie hodowców prosiąt.
Problem może rozwiązać dodatkowy skup żywca wieprzowego na zwiększenie rezerw Agencji Rezerw Materiałowych. Rząd ma przeznaczyć na to budżetowe pieniądze. (mag)
Reklama












Komentarze