Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wózek dla Kingi i Martynki

Monika ma 19 lat i jeszcze się uczy. Trzy tygodnie temu urodziła przedwcześnie dwie dziewczynki. Nie mogła liczyć na pomoc rodziców, ale pomogli jej obcy ludzie.
Dzięki wsparciu szkolnego pedagoga znalazła schronienie w Ośrodku Interwencji Kryzysowej w Kijanach. - Pilnie poszukujemy wózka dziecięcego, głębokiego, dla bliźniąt z Kijan - napisała do redakcji Marta Studniarz z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Łęcznej. Pojechaliśmy do ośrodka w podlubelskich Kijanach. Zobaczyliśmy tam dwie maleńkie córeczki Moniki - Kingę i Martynkę. Miały przyjść na świat dopiero w połowie kwietnia. Przyszły 7 marca. - Ten miesiąc będzie dla Moniki najgorszy - mówi Marta Studniarz. - Dopiero złożyła wniosek o zasiłek z tytułu samotnego wychowywania dzieci i czeka jeszcze na wypłatę becikowego. A potrzeby dla dwójki dzieci są ogromne. - Becikowe wystarczyłoby zaledwie na wózek dla bliźniąt, nie mówiąc o pieluchach - dodaje Edyta Zielińska, pedagog i opiekunka społeczna 19-letniej Moniki. Pobyt w ośrodku w Kijanach jest płatny. Miesięcznie kosztuje ok. 150 zł. Do pierwszych dni pobytu dopłaca PCPR. Mogą tam przebywać jednocześnie trzy rodziny. Takie, które dostaną skierowanie z centrum pomocy. Są nimi głównie ofiary przemocy w rodzinie, samotne matki, a nawet samotni ojcowie. Mają na miejscu pomoc pedagoga, a nawet prawnika. W tym samym budynku mieści się też ośrodek zdrowia. Podobnych miejsc wsparcia w całym województwie jest kilkanaście. - Sprawy, z jakimi najczęściej się spotykam, to problem z rozpijaniem małoletnich, znęcanie się, pobicia, walka o alimenty - mówi Mirosław Ciołek, który udziela porad prawnych podopiecznym ośrodka w Kijanach. - Dochodzenie swoich praw w sądzie może ciągnąć się miesiącami. Po to też jest ten ośrodek, aby odseparować ofiarę od sprawcy. Monika chce się dalej uczyć w szkole w Milejowie. - W przyszłym roku zdaję maturę - mówi. Cieszę się, że mam tutaj schronienie. Bo gdyby nie to, pewnie nie udałoby się. Pracownicy PCPR szukają wsparcia dla ośrodka, gdzie się da - piszą do marketów, producentów, banku żywności. - Potrzebne są środki czystości, jedzenie, pościel, chodzik dla dziecka, a teraz ten wózek dla bliźniaczek - wylicza Marta Studniarz. Jeśli ktoś chciałby pomóc, prosimy o kontakt. Adres: Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Łęcznej, ul. Górniczna 3, tel. 81 46 23 111 lub 81 46 23 112.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama