Bilet na pociąg, którego już nie ma
Dęblin. Znów będzie można oglądać pamiątki związane z kolejowymi tradycjami miasta.
- 03.04.2007 16:44
Stare zdjęcia, lampy i dokumenty trafią do pomieszczeń carskiej bramy. To lepszy los niż leżenie w pudłach.
Będzie to część zbiorów, które kilkanaście lat temu były eksponowane w izbie tradycji - wagonach przy pierwszym peronie na dęblińskiej stacji. Wagony z eksponatami: starymi biletami, lampami kolejowymi, zdjęciami, dokumentami, tablicami informacyjnymi ze starych pociągów stały przy dęblińskiej stacji do przełomu lat 80. i 90. Potem, kiedy kolej likwidowała takie izby tradycji, pamiątki zostały przeniesione do Kolejowego Domu Kultury, nieopodal dworca. Ale ten w połowie lat 90. także został zlikwidowany. Wtedy pamiątki trafiły pod opiekę miasta.
Wiadomo że wszystkie eksponaty, które udało się zgromadzić w wagonach, nie przetrwały. Między innymi dlatego, że zdziesiątkowali je złodzieje. Kiedy zbiory leżały w budynku Domu Kultury, doszło do włamania. Wszystko, co zostało, jest w tej chwili zdeponowane w Miejskim Domu Kultury. Teraz społecznicy zajmujący się historią miasta chcą, aby pamiątki związane z kolejowymi tradycjami Dęblina znów można było oglądać.
W przedsięwzięcie zaangażowało się Towarzystwo Przyjaciół Dęblina, które prowadzi istniejące od ponad pięciu lat Muzeum Twierdzę. Muzeum znajduje się na terenie jednostki wojskowej (potocznie zwaną twierdzą), w budynku Bramy Lubelskiej, która jak całość dęblińskiej fortyfikacji (w Dęblinie jest jeszcze fort m.in. Mierziączka) została wybudowana w połowie XIX wieku, za panowania cara Aleksandra III.
Teraz opiekunowie muzeum planują zagospodarowanie kolejnych pomieszczeń w Bramie Lubelskiej. Chcą, aby trafiły tam właśnie pamiątki kolejowe. - Sale zostały przygotowane, mamy nadzieję, że uda się urządzić tu wystawę kolejową jeszcze w kwietniu - mówi Krzysztof Chodkiewicz, sekretarz Towarzystwa Przyjaciół Dęblina.
Reklama












Komentarze