Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Długa kolejka do operacji

Największy dramat jest w okulistyce i ortopedii. Na usunięcie zaćmy czeka się blisko dwa lata. Na wstawienie protezy biodra lub kolana nawet cztery.
Krystyna Sadło na operację jednego oka czekała dwa lata. I mniej więcej tyle samo poczeka na operację drugiego. - To przerażające - mówi. - Choć sam zabieg jest krótki, a w szpitalu leży się trzy dni. Kolejki są prawie we wszystkich ośrodkach okulistycznych. W najpopularniejszym, czyli w lubelskim szpitalu przy ul. Chmielnej, czeka się średnio 583 dni. W kolejce jest zapisanych dwa tysiące pacjentów. - Na zaćmę operujemy sto osób miesięcznie - mówi prof. Zbigniew Zagórski, kierownik I Kliniki Okulistycznej. - Pacjenci ciągną tam, gdzie techniki są dobre. Niestety, fundusz zdrowia nie przekazuje pieniędzy w ślad za pacjentami. Daje wszystkim szpitalom po równo. Półtora roku czeka się na zabiegi refundowane w Ośrodku Chirurgii Oka w Nałęczowie. Prawie dwa lata w szpitalu papieskim w Zamościu. Z operacjami ortopedycznymi też nie jest lepiej. 500 osób zapisało się na wstawienie protezy stawu biodrowego lub kolanowego w szpitalu przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Średni czas oczekiwania... 568 dni. - W popularnych szpitalach są kolejki - mówi krótko dr Andrzej Bednarek, ordynator oddziału ortopedii. Ale już w Janowie Lubelskim na te same zabiegi czeka się 132 dni, prawie tyle samo, co w Radzyniu Podlaskim. W Chełmie tylko miesiąc. Rekordy kolejkowe bije Klinika Ortopedii przy ul. Jaczewskiego w Lublinie, operująca także skoliozy kręgosłupa. - 2011 rok. Kolejki są bezduszne, ale co zrobić - ubolewa prof. Tomasz Mazurkiewicz, kierownik kliniki. - Brakuje oddziałów ortopedycznych, a społeczeństwo się starzeje. Koronarografię, niezbędną przy diagnostyce i leczeniu chorób serca, wykonują tylko trzy ośrodki w województwie. Średnia czekania - niecały rok. W Zamościu oraz w klinice przy ul. Jaczewskiego w Lublinie - około trzech miesięcy. - Zapewniam, że w kolejce są pacjenci, którzy mogą czekać - wyjaśnia Marian Przylepa, dyr. szpitala klinicznego nr 4 w Lublinie. Łukasz Semeniuk, rzecznik prasowy NFZ w Lublinie tłumaczy: Kolejki wynikają z braku specjalistów, wystarczających funduszy oraz preferencji pacjentów idących do popularnych ośrodków.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama