Stare dzieje znów kuszą
Kilku tysięcy widzów z całej Lubelszczyzny spodziewają się za miesiąc mieszkańcy malutkiego Chodlika, wsi w gminie Karczmiska.
- 26.04.2007 18:00
Po czterech latach przerwy wraca tam Majówka Archeologiczna, jedyne takie wydarzenie w naszym regionie.
Między 24 a 27 maja Chodlik zamieni się we wczesnośredniowieczne grodzisko sprzed 1200 lat - z rzemieślnikami, wojami oraz zwykłymi mieszkańcami, którzy zademonstrują jak wyglądało życie słowiańskich Lędzian, wikingów i Franków. Od codziennej pracy, po obrzędy religijne i walkę z wrogami.
- Wracamy do tradycji Majówek Archeologicznych, które odbywały się w Chodliku od 1999 do 2003 r. I rokrocznie przyciągały swymi atrakcjami rzesze turystów oraz młodzieży szkolnej z całej Polski - mówi Michał Żelazo z agencji City, która organizuje imprezę razem z Urzędem Gminy w Karczmiskach.
Urzędnicy już zacierają ręce. - Dla nas to ogromna szansa na promocję - podkreśla Edward Rudnicki, sekretarz gminy w Karczmiskach. - Poprzednie edycje przyciągały do Chodlika po 6 tysięcy widzów. Mamy nadzieję, że teraz będzie podobnie.
Jak tłumaczy, na majówkę przyjadą archeolodzy z całego kraju. - Dla nich to prawdziwa gratka - mówi Rudnicki. - Choć najbardziej liczymy na turystów, zwłaszcza z Lubelszczyzny. Nasza impreza to niepowtarzalna lekcja historii, która przypadnie do gustu i dzieciom, i dorosłym.
A zadowoleni turyści, to szansa na zarobek dla miejscowych. - Nasza gmina jest raczej uboga. Nie ma u nas ani żyznych gleb, ani dobrych warunków do hodowli zwierząt - wyjaśnia Maria Borowiec, sołtys Chodlika. - Majówka to szansa na zarobienie pieniędzy.
- Wystawimy stoiska, na których będzie można kupić nasze wyroby: pierogi, naleśniki, jagodzianki - wyjaśnia Borowiec. - Wszystko świeże i pyszne. Gościom na pewno będzie smakować.
- Zrobimy wszystko, żeby uczestnik imprezy był zadowolony, bo jak komuś się spodoba, to przyjedzie za rok - mówi Janusz Zakrzewski, dyrektor Ośrodka Kultury w Karczmiskach.
Reklama












Komentarze