Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Młodym zamarzył się szeroki tor

Nowożeńcy: Tomasz i Dorota Kuźniak z Olkusza zamiast wybrać się np. w Alpy przyjechali do... lokomotywowni zamojskiej Linii Hutniczo-Siarkowej w Bortatyczach
Gdy pan młody przenosił wybrankę swego serca, ubraną w śnieżnobiałą suknię przez tory i umorusane smarem żelastwo, kilkunastu kolejarzy oniemiało z wrażenia. Stali jak wryci przy wejściu do hangaru. Potem panna młoda wdrapywała się po stromych schodach lokomotyw, wchodziła do kabin i machała bukietem kwiatów. Pan młody aż puszył się ze szczęścia. Wszystko rejestrował fotograf. - Takie zdjęcia z podróży poślubnej to skarb - emocjonował się Tomasz Kuźniak, patrząc na swą żonę. - Do czego to doszło? - dziwił się tymczasem jeden z kolejarzy. - Moja ślubna nigdy na takie cuda by się chyba nie zgodziła. Tomasz Kuźniak od lat jest miłośnikiem kolei i pracuje w koksowni \"Przyjaźń” w Dąbrowie Górniczej. Jego żona zarabia na życie w olkuskiej prokuraturze. Ślub wzięli kilka dni temu w rodzinnej miejscowości. Tam też było wesele. Nowożeńcy są przyjaciółmi portalu internetowego www.lhs.pl. Skupia on wielbicieli szerokich torów z całej Polski. - Zamojska LHS jest unikatowa - mówi Tomasz Ciemnoczułowski, administrator portalu. - Tory mają tu szerokość 1520 mm, a nie 1435 mm. Pociągi ciągną ruskie lokomotywy, które tworzą klimat jak z... amerykańskich filmów. Gdy jedzie skład LHS aż ziemia dudni! Jak tego nie kochać? Kilkunastu miłośników szerokich torów przebywa od wczoraj Zwierzyńcu. Po sesji zdjęciowej w lokomotywowni LHS urządzili tam młodej parze poprawiny. Gdy po szerokim, miejscowym torze jedzie skład zamojskiej spółki, rzucają wszystko i z rozkoszą słuchają jego dudnienia. - Takie wrażenia trudno z czymś porównać - zachwyca się Ciemnoczułowski. Zbigniew Tracichleb, prezes LHS przyglądał się sesji fotograficznej. Młoda para dostała od niego bukiet kwiatów i upominki. - Czegoś takiego jeszcze nie było - zapewnia Tracichleb. - Szanujemy takich ludzi z pasją.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama