Reklama
Tak przelewał, że może utopić PiS
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Stawiarski przekroczył o blisko 7 tys. złotych limit wpłat na konto swojej partii.
- 03.08.2007 19:19
To jeden z powodów, przez który ugrupowanie braci Kaczyńskich może stracić miliony złotych z budżetu państwa na utrzymanie partii.
Osoba fizyczna może wpłacić na fundusz wyborczy nie więcej niż 13 486 zł. Tymczasem Stawiarski przelał ze swojego konta w sumie 20 459 zł w 85 wpłatach. - Nie wiedziałem, że tak nie można. Nikt z partii mi tego nie powiedział. Dlatego nie czuję się winny. Poza tym, to nie były moje osobiste wpłaty, tylko w większości opłaty za kampanię wyborczą w wyborach samorządowych - wyjaśnia nam Jarosław Stawiarski.
Kandydaci na radnych przekazywali posłowi pieniądze, a on - jak twierdzi - tylko przelewał je na partyjne konto. Łącznie wpłacił za 83 osoby ponad 8,8 tys. zł. Pieniądze poszły na druk plakatów i ulotek wyborczych.
- Chcieliśmy, żeby kandydaci nie musieli płacić za poszczególne przelewy. Nie zdawałem sobie sprawy, że w ten sposób przekroczę dozwolony limit wpłat na finansowanie partii - dodaje Stawiarski.
Przyjmowanie pieniędzy od cudzoziemców, osób prawnych oraz błąd lubelskiego posła sprawiły, że Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła sprawozdanie PiS dotyczące pozyskiwania pieniędzy w 2006 roku. - To nie jest ostateczna decyzja. Partia musi zwrócić nieprawidłowo pobrane pieniądze. Może też złożyć skargę do Sądu Najwyższego. Ma na to 7dni od daty dostarczenia naszej decyzji. Jeśli sąd ją odrzuci, to PiS straci prawo do państwowej subwencji - tłumaczy Krzysztof Lorenz, dyrektor zespołu kontroli finansowej partii politycznych i kampanii wyborczych w PKW. W takiej samej sytuacji jak partia Kaczyńskich jest SLD.
- Sami wskazaliśmy błędne wpłaty, nie rozumiem postępowania PKW. Odwołamy się i mam nadzieję, że w ciągu dwóch miesięcy będziemy mieli decyzję w tej sprawie - zapowiedział wczoraj Adam Bielan, rzecznik prasowy PiS.
PKW nie miała zastrzeżeń do sprawozdań 52 partii, w tym PO i PSL, uchybienia znalazły się w rozliczeniach m. in. LPR, Samoobrony i SdPl. (PAP)
Reklama












Komentarze