Nie lubimy oddawać długów
Zaległe czynsze, nie zapłacone rachunki za prąd i mandaty za jazdę na gapę. Właśnie dobiliśmy do krajowej czołówki dłużników.
- 05.08.2007 19:07
Częściej niż my, pieniędzy nie oddają tylko mieszkańcy śląskiego, wielkopolskiego i mazowieckiego.
Wystarczył rok, żeby liczba dłużników w naszym województwie wzrosła o 148 procent. I ciągle rośnie. W Krajowym Rejestrze Długów figuruje już 14 412 osób z Lubelszczyzny. Niesolidnych płatników z całego kraju jest w nim 174 271. Ten wynik daje nam czwarte miejsce w Polsce. Jeszcze rok temu zajmowaliśmy piąte.
− Zatory płatnicze to pochodna tego, co dzieje się w gospodarce. Ale duży wpływ na tę sytuację mają też nasze przyzwyczajenia - tłumaczy Andrzej Kulik, rzecznik KRD. - Klinicznym przypadkiem jest budownictwo. Mimo boomu budowlanego, to branża, w której czeka się najdłużej na zapłatę. Średnio aż 77 dni. Wszyscy tam się przyzwyczaili, że nie płaci się w terminie.
Dwie trzecie lubelskich dłużników to przedsiębiorcy, reszta klienci indywidualni. Największy dług biznesmena to 1,172 mln zł a osoby prywatnej - 288 tys. zł. Mieszkańcy naszego regionu są najwięcej winni spółdzielniom mieszkaniowym, przedsiębiorstwom komunikacyjnym i zakładom energetycznym (około 40 proc. wszystkich dłużników).
MPK w Lublinie było pierwszą firmą komunikacyjną w naszym regionie, która zdecydowała się na skorzystanie z pomocy KRD. - Na początku mieliśmy takie sytuacje, że pasażerowie, którzy od dawna nie płacili mandatów, przychodzili i spłacali nawet po kilkaset złotych - mówi Stanisław Wojnarowicz, rzecznik MPK.
Do współpracy przekonują się kolejni. Np. \"Domo-System” z Lublina. - Wcześniej niesolidni klienci nie reagowali - mówi Małgorzata Wojciechowska z tej firmy. - Teraz często wystarczy wezwanie do zapłaty z logo KRD. Odkąd współpracujemy z KRD, odzyskujemy blisko 80 proc. należności.
Właśnie trwa \"Krajowy Tydzień Bez Długów”. Każdy przedsiębiorca, który do piątku napisze maila na adres prawnik@krd.pl i opisze swoje kłopoty z dłużnikami, może liczyć na bezpłatną poradę prawną.
Reklama












Komentarze