Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

PiS: Wygramy. PO: Przegracie.

Partie zakasały już rękawy i szykują się do wcześniejszych wyborów.
- Mogą odbyć się 21 października, a najdalej w listopadzie, bo nie istnieje obecnie możliwość działania rządu mniejszościowego - powiedział w sobotę Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej. - W PiS nie ma specjalnych przygotowań, bo jesteśmy sprawną partią, gotową w każdej chwili do wyborów - tłumaczy poseł Tomasz Dudziński, szef PiS z chełmskiego okręgu wyborczego. On sam wystartuje, a niespodzianek na listach nie przewiduje. - Wystawimy mocnych kandydatów, może mnie pan trzymać za słowo: na Lubelszczyźnie wygramy - mówi Dudziński. Wśród pewnych kandydatów są posłowie: Krzysztof Michałkiewicz, szef lubelskiego okręgu oraz Małgorzata Sadurska, sekretarz w Kancelarii Premiera. - Nie ma podstaw, żeby PiS wygrało. Ta partia dołuje, a to dopiero początek jej kłopotów. Przypomnę, jak w ubiegłym roku byli pewni, że Andrzej Pruszkowski zostanie prezydentem Lublina i nic z tego nie wyszło - komentuje Janusz Palikot, szef lubelskiej PO. Oblicza, że Platforma zdobędzie w lubelskim okręgu 6 mandatów na 15, a w chełmskim 3 na 12. Z pierwszych miejsc wystartują Palikot i Stanisław Żmijan. Wstępne listy kandydatów będą gotowe pod koniec sierpnia. Według informacji od jednego z członków władz lubelskiej Platformy, do startu szykują się wicemarszałek Jacek Sobczak i członek Zarządu Województwa Mariusz Grad. - Dwa lata temu samorządowcy nie mogli startować, teraz to się może zmienić. Decyzja zapadnie jeszcze w sierpniu - mówi Palikot. Liga Polskich Rodzin tworzy z Samoobroną jedną partię, ale nie wiadomo czy wystartuje pod wspólnym szyldem LiS. - Jestem przywiązany do programu naszej partii i nazwy, pod którą budowaliśmy struktury i wizerunek. Jednak podczas kampanii możemy być atakowani przez PiS i Platformę, a łatwiej się bronić wspólnie. Rozważymy to - zapowiada poseł Andrzej Mańka, lider lubelskiej Ligi. Posła kusi też Prawica Rzeczpospolitej, której szefuje były marszałek Sejmu i członek PiS Marek Jurek. Tymczasem Mańka zastanawia się nad kandydowaniem. - Lepiej czuję się w samorządzie. Pytanie, czy uda się znaleźć innego lidera, który byłby w stanie pociągnąć partię w krótkiej i trudnej kampanii wyborczej - tłumaczy. - Wyborów nie będzie tak szybko - ocenia poseł Jan Łopata, jeden z liderów lubelskiego PSL. Jednak sam jest gotów do startu, a partia pracuje nad listami kandydatów. Dodaje: Jesteśmy partią dyspozycyjną, mamy mocne struktury w terenie i wybory nie są dla nas problemem.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama