Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Mędrej głowie na rękę

Ilu jest wyjątkowo zdolnych uczniów na Lubelszczyźnie i jak szkoły pielęgnują talent młodych. Chce to sprawdzić lubelskie kuratorium oświaty.
- Do tej pory więcej uwagi koncentrowaliśmy na uczniach agresywnych i na tych, którzy nie radzili sobie w szkole - mówi Jolanta Misiak, lubelska wicekurator. - Teraz chcemy się zainteresować młodymi, których potencjał intelektualny jest wyższy od przeciętnego. Dlatego lubelskie kuratorium w nadchodzącym roku szkolnym zbada jak szkoły i placówki oświatowe radzą sobie ze szczególnie zdolnymi dziećmi. - Sprawdzimy ilu jest takich uczniów, jaka jest organizacja zajęć dodatkowych dla zdolnej młodzieży i czy szkoły wspierają ją udzielając indywidualnego programu lub toku nauczania - wyjaśnia wicekurator Misiak. Oprócz tego kuratorium chce dowiedzieć się, jak szkoli się nauczycieli pod kątem pracy z uczniem zdolnym, oraz czy potrafią oni identyfikować szczególnie uzdolnionych. Wizytatorzy sprawdzą też, czy młodzi geniusze są otaczani opieką psychologiczno-pedagogiczną. Skontrolują również biblioteki szkolne pod kątem posiadania wyposażone w literaturę metodyczna związana z kształceniem takich uczniów. O to czy szkoły są przygotowane do przyjęcia zdolnych dzieci dopytują się także rodzice. - Ostatnio jedna z mam dzwoniła i prosiła o poradę w sprawie swojej uzdolnionej córki. Dziewczynka uczy się w szkole podstawowej i ma talent taneczny. Mama chciała wiedzieć co powinna zrobić - opowiada Grażyna Fijołek z kuratorium oświaty. Zgodę na indywidualny program i tok nauki wydaje dyrektor szkoły. Dzieje się to na wniosek rodziców, wychowawcy lub pełnoletniego ucznia. Najpierw musi być pozytywna opinia rady pedagogicznej i poradni psychologiczno-pedagogicznej. - Najpierw opowiada się o rodzinie, znajomych, jak się spędza wolny czas. Później rozwiązuje się zadania z matematyki, odpowiada na pytania z geografii, uzupełnia niedokończone zdania, wyłapuje różnice w obrazkach - wymienia Paulina Krukowska, która od września pójdzie do pierwszej klasy I LO im. Stanisława Staszica w Lublinie, która przechodziła takie badania kwalifikacyjne przed trzecią klasą gimnazjum. - Udało się. Miałam indywidualny tok nauczania, dzięki któremu chodziłam na dodatkowe lekcje z historii. Na takie lekcje ma nadzieję także Emil Derda z Gimnazjum nr 18 w Lublinie. Do trzeciej klasy zdał ze średnią ocen 5,7. - To co będę miał na historii w trzeciej klasie, już znam, bo uczyłem się do olimpiady - mówi. - Wolałbym poszerzyć wiedzę podczas indywidualnych lekcji historii. Decyzję Emila popiera Marek Krukowski, dyrektor gimnazjum. - Sam zachęcam nauczycieli, wychowawców, by wyłapywali takie talenty - mówi. - Dla uczniów to szansa, by poszerzać swoje zainteresowania. Dla szkoły duma z takiej młodzieży.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama