Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wio do Łęcznej!

Nie będzie słynnych końskich jarmarków w Piaskach. Inspekcja weterynaryjna ma zastrzeżenia do warunków panujących na targowisku.
Z kolei miasto, które prowadzi targ, nie ma pieniędzy na modernizację placu. Z pomocą chce przyjść Łęczna, która chętnie przyjmie handlujących do siebie. We wtorek - po raz kolejny - nie doszło do końskiego jarmarku, który od lat odbywa się w te dni. W środę natomiast do Piask przyjeżdżali handlarze bydłem i trzodą chlewną. - Wstrzymaliśmy działalność targowiska ze względu na uchybienia. Dopóki nie zostaną one usunięte, targ nie może się odbywać - mówi Stanisław Zając, powiatowy lekarz weterynarii w Świdniku. Główne zastrzeżenia do miejsca, w którym spotykają się handlarze, to m.in. brak bieżącej wody i barier dezynfekcyjnych. Plac powinien być ogrodzony i utwardzony. - Przymierzamy się do realizacji nowego placu targowego. A na razie, nie mamy pieniędzy, aby spełnić warunki, jakie stawiają służby weterynaryjne - wyjaśnia Ryszard Siczek, burmistrz Piask. - Na modernizację targowiska musielibyśmy wydać około 150-200 tys. zł, a nasz tygodniowy dochód z targu to około 300 zł. Za to opłacamy lekarza weterynarii. A zainwestować trzeba byłoby sporo: doprowadzić wodę, oświetlenie, utwardzić plac, nie mówiąc już o barierach dezynfekcyjnych. Przejęciem handlujących w Piaskach jest zainteresowany Urząd Miasta w Łęcznej, który chce udostępnić plac targowy na Pasterniku. - Dostaliśmy sygnał od jednego z mieszkańców naszej gminy, że targowisko w Piaskach jest zamknięte - mówi Teodor Kosiarski, burmistrz Łęcznej. - Pytał, czy nie przejęlibyśmy targów zwierząt. Przemyśleliśmy tę sprawę i zapraszamy handlujących do siebie. Plac targowy na Pasterniku jest zajęty jedynie w poniedziałek, w pozostałe dni tygodnia stoi pusty. - Na pewno spełniamy większą część wymogów stawianych przez służby weterynaryjne. Mamy utwardzony teren, częściowo ogrodzony, jest bieżąca woda. Jeśli targowisko się przyjmie, postaramy się uzupełnić braki - zapewnia burmistrz Kosiarski. Władze Łęcznej chcą, żeby handlujący przyjechali do miasta już w przyszłym tygodniu. Dlatego niebawem w okolicy Piask pojawią się plakaty z zaproszeniem na plac targowy w Łęcznej. Burmistrz Piask nie ma zastrzeżeń do przenosin jarmarku. - Burmistrz Łęcznej już do mnie dzwonił. Jak Łęczna ma warunki, to niech organizuje targ - dodaje Ryszard Siczek

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama