Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wyzwolić sportową złość

Przyspieszone wybory do parlamentu przyspieszyły także rozegranie 16 kolejki spotkań piłkarskiej drugiej ligi, pierwotnie zaplanowanej na 20 października.
Większość meczów przełożono na dziś. Lubelski Motor zmierzy się na stadionie przy Al. Zygmuntowskich ze Stalą Stalowa Wola. Początek konfrontacji o godz. 15.30. Trzy dni temu piłkarze Stali zdołali przerwać serię pięciu porażek, wygrywając przed własną publicznością z GKS Jastrzębie 3:0. Był to pierwszy sukces nowego trenera drużyny ze Stalowej Woli - Władysława Łacha, który 20 września oficjalnie zastąpił Albina Mikulskiego. W debiucie wieloletni szkoleniowiec Górnika Łęczna musiał uznać wyższość Wisły Płock (4:1), ale następna konfrontacja przebiegała już po jego myśli. Ostatni, zwycięski mecz Stali, oglądał trener Motoru Ryszard Kuźma, jako rzeszowianin, znakomicie orientujący się w realiach podkarpackiego futbolu. - Zmiana trenera na pewno pozytywnie podziałała na zespół Stali, który zagrał z dużą determinacją - ocenił występ najbliższych przeciwników trener Ryszard Kuźma. - Miałem i mam dobrą opinię o Władysławie Łachu. Potrafił zmobilizować drużynę, która przy okazji była znacznie skuteczniejsza niż w poprzednich spotkaniach. Dlatego czeka nas ciężka walka. Szkoda, że moi zawodnicy nie wykazali podobnej woli walki w meczu w Katowicach, gdzie ponieśliśmy najdotkliwszą porażkę od momentu kiedy pracuję w Motorze. Mam nadzieję, że piłkarze pozytywnie zareagują na tak bolesną lekcję. Wyzwolą w sobie sportową złość. - Nie możemy przejść obojętnie obok porażki 0:4, ale nie powinniśmy też załamywać rąk - dodał Marcin Syroka, zawodnik Motoru. - Ważne aby wyciągnąć właściwe wnioski i nie powielać błędów. Ewentualna wygrana nie tylko poprawiłaby nasze nastroje, ale również lokatę w tabeli. Czy Motor wzbogaci się kosztem Stali? Szansa jest duża, ponieważ goście dzisiejszego meczu już dziewięć razy musieli uznać wyższość przeciwników. Tylko dwa razy zremisowali i dwukrotnie wygrali. Dotychczas zdobyli 10 goli, tracąc aż 28. Po dwa razy na listę strzelców wpisywali się Kamil Gęśla, Abel Salami i Jaromir Wieprzęć. Ostatnio do siatki trafił też Uwakwe, dobry znajomy Bernarda Ocholeche, piłkarza Motoru. Obaj nawet spotkali się w Salowej Woli po meczu Stali z Jastrzębiem. Przypomnijmy, że najskuteczniejszym zawodnikiem lubelskiej drużyny jest Daniel Koczon, który z siedmioma golami zajmuje drugie miejsce na liście snajperów.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama