Reklama
Wyzwolić sportową złość
Przyspieszone wybory do parlamentu przyspieszyły także rozegranie 16 kolejki spotkań piłkarskiej drugiej ligi, pierwotnie zaplanowanej na 20 października.
- 02.10.2007 16:19
Większość meczów przełożono na dziś. Lubelski Motor zmierzy się na stadionie przy Al. Zygmuntowskich ze Stalą Stalowa Wola. Początek konfrontacji o godz. 15.30.
Trzy dni temu piłkarze Stali zdołali przerwać serię pięciu porażek, wygrywając przed własną publicznością z GKS Jastrzębie 3:0. Był to pierwszy sukces nowego trenera drużyny ze Stalowej Woli - Władysława Łacha, który 20 września oficjalnie zastąpił Albina Mikulskiego. W debiucie wieloletni szkoleniowiec Górnika Łęczna musiał uznać wyższość Wisły Płock (4:1), ale następna konfrontacja przebiegała już po jego myśli.
Ostatni, zwycięski mecz Stali, oglądał trener Motoru Ryszard Kuźma, jako rzeszowianin, znakomicie orientujący się w realiach podkarpackiego futbolu. - Zmiana trenera na pewno pozytywnie podziałała na zespół Stali, który zagrał z dużą determinacją - ocenił występ najbliższych przeciwników trener Ryszard Kuźma. - Miałem i mam dobrą opinię o Władysławie Łachu. Potrafił zmobilizować drużynę, która przy okazji była znacznie skuteczniejsza niż w poprzednich spotkaniach. Dlatego czeka nas ciężka walka. Szkoda, że moi zawodnicy nie wykazali podobnej woli walki w meczu w Katowicach, gdzie ponieśliśmy najdotkliwszą porażkę od momentu kiedy pracuję w Motorze. Mam nadzieję, że piłkarze pozytywnie zareagują na tak bolesną lekcję. Wyzwolą w sobie sportową złość.
- Nie możemy przejść obojętnie obok porażki 0:4, ale nie powinniśmy też załamywać rąk - dodał Marcin Syroka, zawodnik Motoru. - Ważne aby wyciągnąć właściwe wnioski i nie powielać błędów. Ewentualna wygrana nie tylko poprawiłaby nasze nastroje, ale również lokatę w tabeli.
Czy Motor wzbogaci się kosztem Stali? Szansa jest duża, ponieważ goście dzisiejszego meczu już dziewięć razy musieli uznać wyższość przeciwników. Tylko dwa razy zremisowali i dwukrotnie wygrali. Dotychczas zdobyli 10 goli, tracąc aż 28. Po dwa razy na listę strzelców wpisywali się Kamil Gęśla, Abel Salami i Jaromir Wieprzęć. Ostatnio do siatki trafił też Uwakwe, dobry znajomy Bernarda Ocholeche, piłkarza Motoru. Obaj nawet spotkali się w Salowej Woli po meczu Stali z Jastrzębiem. Przypomnijmy, że najskuteczniejszym zawodnikiem lubelskiej drużyny jest Daniel Koczon, który z siedmioma golami zajmuje drugie miejsce na liście snajperów.
Reklama













Komentarze