Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Szykujemy się na narty

Na Lubelszczyźnie wciąż powstają nowe wyciągi narciarskie. Szusować po stokach uczy się coraz więcej osób.
Czas więc skompletować odpowiedni ubiór i sprzęt. Dziś uprawianie sportu zimowego wymaga wydatków. Oczywiście można jeździć w starej kurtce ortalionowej, ale lepiej skompletować odpowiedni ubiór, kupić dobrze dobrane buty. A te są bardzo ważne. Jednak nowoczesne, świetnie opracowane technicznie obuwie stwarza też pewne zagrożenia. - Znakomite obuwie stabilizujące chroni kostkę, która do niedawna była najbardziej narażona na kontuzje. Jednak teraz siła ruchu lokalizuje się wyżej, na kolanach, a te stawy też są bardzo wrażliwe - mówi lek. med. Zbigniew Nowosadzki z Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Sportowej w Lublinie. - Nawet przy niewielkich, ale zlekceważonych kontuzjach daje obrzęk, często wysięk, który może się skończyć nawet zabiegiem operacyjnym. Narciarz przegrzany, albo spocony i wychłodzony jest także narażony na przeziębienie. Dziś mamy ogromny wybór bielizny, nakryć głowy, rękawic, które modernizowano i opracowano specjalnie pod tym kątem. Odpowiedni strój jest w tym sporcie szczególnie ważny. Narciarz często trafia na ekstremalne warunki - mróz, mokry śnieg, a nawet odwilż. Nakłada gogle na własne okulary optyczne i ani jedne ani drugie nie powinny zaparować, bo to może być groźne. Dziś oferta producentów jest niezwykle różnorodna, a materiały, jakie się stosuje do szycia konfekcji są niemal takie jak dla kosmnautów. Spełniają wszystkie wymogi, jakich oczekuje się od odzieży zimowej. Warto w taką się zaopatrzyć, bo jak zapewniają fachowcy, służyć będzie wiele lat. - Kiedy wybieram się na narty lub na łyżwy zawsze pod ubranie wkładam koszulkę wydalającą pot - mówi Przemek Jagodziński. - Dzięki temu nie mam zimnych, mokrych pleców i zawsze utrzymuję stałą temperaturę ciała. Nosiłem ją kilka sezonów, teraz zamierzam kupić nową. Głowa * Opaska zakrywająca czoło i uszy - ok. 30 zł * Czapka - 30-120 zł (jej cena zależy od tego, czy posiada membranę nieprzepuszczającą wiatr oraz nieprzemakalną) * Szaliki są passe. Nosi się trójkącik z polaru zapinany na rzep z tyłu - od 20 zł * Gogle. Odporne na parowanie. Z wstawkami bocznymi i zabezpieczeniem z tyłu głowy, lub nakładane na okulary optyczne - 100-350zł Ręce * Rękawiczki. Sto procent wodoodporności, z membraną z Gore-Texu. Niektóre na kciuku mają wycieraczkę do gogli. Cena - od 40 zł do 250 zł. Za rękawice marki Salomon zapłacimy 340 zł Korpus * Kurtki różnych firm, 100 proc. wodoodporności, odporne na wiatr, z membraną wydalającą pot, bardzo cienkie, lekkie, nawet do całorocznego noszenia - 250-1500 zł * Koszulka (pierwsza warstwa) zakładana na ciało z tkaniny wydalającej pot, oddychająca - 150-300 zł. * Golfiki (druga warstwa) zakładane na bieliznę. Przenoszą pot z bielizny na kurtkę i wydalają go - 80-120zł Jeśli nie ma mrozu, zakładamy tylko jedną warstwę bielizny i kurtkę Spodnie * Spodnie z membraną 180 zł-1 tys. zł * Kalesonki do kolan, do kostek, bokserki z tkaniny jak koszulki - 50-200zł Skarpety * Ze srebrną nitką lub colmaxem wydalającym pot, profilowane ze zgrubieniami pod klamry, ochraniaczami na kostki od bardzo cienkich do grubszych, też z zawartością wełny najwyższej jakości - ok. 70-100 zł Buty * Buty z wkładem termicznym, różnej twardości skorupy, z różnymi klamrami. Mogą być profilowane do stopy użytkownika - 450 zł-2tys. zł * Narty z wiązaniami - od 800 zł * Deska snowboardowa - od 400 zł (wiązania do niej od 200 zł) * łyżwy (z butami) - od 120 zł

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama