Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Droga S-17 budzi emocje zwłaszcza w Wieprzowie

Droga szybkiego ruchu S-17 spędza sen z oczy mieszkańcom wioski. Przeciwko tej inwestycji złożyli protest do Urzędu Gminy w Tarnawatce.
Sprawa trafiła także do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Lublinie. Małgorzata Palak mieszka wraz z mężem i czwórką dzieci obok drogi wojewódzkiej z Tomaszowa Lubelskiego do Łaszczowa. Wieść o budowie w Wieprzowie nowej trasy wytrąciła ją z równowagi. Boi się o bezpieczeństwo swojej rodziny. - Nasza sąsiadka chciała jakiś czas temu przejść przez szosę i potrącił ją samochód - denerwuje się kobieta. - Zginęła. To samo spotkało też dziecko z wioski. Ruch samochodów już jest ogromny. Uprzykrza nam życie... Nowa trasa szybkiego ruchu to będzie katastrofa. 78-letni Józef Krawczyk także ma dość pędzących aut. - Nowa droga ma iść tuż za moją stodołą! - martwi się rolnik. - Tak jest w planach. A tę drogę, która już jest, mam obok domu. I teraz te samochody rozjeźdżą mnie z dwóch stron! Jak będę wtedy żyć? Mieszkańcy Wieprzowa zrobią wszystko, żeby nie dopuścić do tej inwestycji. Będziemy ostro protestować! Trasa prowadzi do przejścia granicznego w Hrebennem. Jeżdżą tędy codziennie tysiące tirów. Najbardziej mają ich dość mieszkańcy Tomaszowa Lubelskiego. Ulżyć ma im obwodnica, która będzie omijać miasto od wschodu. Ma mieć około 8 kilometrów długości, a jej budowa ruszy już w 2008 roku. Kolejnym etapem będzie przebudowa ok. 55-kilometrowego odcinka drogi na trasie Zamość-Hrebenne. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad opracowuje aż pięć jej koncepcji (w grę wchodzi przebudowa istniejącej albo budowa nowej drogi). Jedna z projektowanych tras wiedzie przez Wieprzów. - Nie ma jeszcze pewności, że ta koncepcja zostanie wybrana do realizacji - uspokaja Marian Szałapski, sekretarz UG w Tarnawatce. - Do tego jeszcze daleko. Inwestycja na pewno nie ruszy przed 2012 rokiem. Odbyły się one m.in. w Łabuniach, Komarowie, Bełżcu i Sitnie. Budowa wywołała protesty nie tylko w Wieprzowie. Wątpliwości mają także mieszkańcy Tarnawatki i Krynic. - Tego nie da się uniknąć - mówi Janusz Wójtowicz, dyrektor lubelskiej GDDKiA. - Opinia mieszkańców jest ważna, ale musimy brać pod uwagę także uwarunkowania przyrodnicze, ochronę dóbr kultury i względy ekonomiczne. Trasa musi być optymalna. Dopiero gdy uzyskamy wszystkie dane, wybierzemy najlepszy wariant.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama