Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Mają najdłuższą drabinę w regionie

Zamojscy strażacy aż palą się do gaszenia. Dlaczego? Bo dostali dwa nowiuteńkie pojazdy.
Pierwszy to niezwykła drabina mechaniczna o wysięgu ok. 37 metrów. Sprzęt został wyprodukowany przez Iveco Magirus w niemieckim Ulm i kosztował ok. 2 mln zł. Kupiono go w ramach rządowego Programu Modernizacji Służb, z przetargu przeprowadzonego przez Komendę Główną PSP. Zakup sfinansowano z budżetu państwa, przy wsparciu zamojskich władz samorządowych (magistrat wyłożył 400 tys. zł, a ok. 100 tys. zł wysupłało starostwo). Drabina jest imponująca. Dysponuje m.in. koszem o udźwigu 270 kg, podwójnym sterowaniem, armaturą z działkiem wodnopianowym, agregatem prądotwórczym i noszami ratunkowymi. W \"zestawie” był też nowy samochód operacyjny renault megan. - Sprzęt jest naprawdę najwyższej klasy - raduje się Andrzej Szozda, rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Zamościu. - Drabina ma szereg zabezpieczeń i udogodnień wpływających bezpośrednio na podniesienie poziomu bezpieczeństwa i komfortu pracy operatora, jak również skuteczności działań ratowniczo-gaśniczych. Poświęcił je ks. Marcin Zaburko, wikary parafii Komarów Osada. W uroczystości uczestniczył m.in. Marcin Zamoyski, prezydent Zamościa oraz Henryk Matej, zamojski starosta. (bn)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama