Reklama
Żeby jeździło się gładko
Planujesz jazdę na łyżwach? Świetnie. Czeka na Ciebie zamojskie sztuczne lodowisko. Warto jednak zapamiętać, że na jazdę wczesnym popołudniem nie będzie szans.
- 04.01.2008 13:17
I to ani dziś, ani jutro, ani pojutrze. Dlaczego? Bo codziennie o godz. 14 na taflę wchodzi ekipa porządkowa i bierze się za czyszczenie lodu. - Jeździmy tzw. rolbą i polewamy lodowisko szlauchem. W ten sposób niwelujemy na nim ubytki - wyjaśnia Jerzy Drozdowski, opiekun lodowiska.
W oczekiwaniu na otwarcie, można zajrzeć do wypożyczalni, gdzie na miłośników śmigania po lodzie czeka aż 150 par łyżew w rozmiarach od 26 do 47. Należy też pamiętać o biletach wstępu, które warto sobie wcześniej zarezerwować. - Najlepiej jak najwcześniej, bo wolne terminy zapełniają się błyskawicznie - mówią pracownice Zamojskiego Ośrodka Informacji Turystycznej, gdzie sprzedawane są wejściówki
Reklama













Komentarze