Do zdarzenia doszło w piątek (1 maja) przed godz. 20 na ul. 11 Listopada w Łukowie. Z ustaleń policjantów wynika, że 14-letnia mieszkanka miasta kierowała hulajnogą elektryczną, na której przewoziła 15-letnią koleżankę. Podczas przejazdu przez przejazd dla rowerzystów dziewczyny uderzyły w bok nadjeżdżającego opla, którym kierował 25-latek z gminy Krzywda. Obie nastolatki upadły na jezdnię.
Zdarzenie wyglądało bardzo groźnie, jednak tym razem skończyło się bez poważnych konsekwencji. Młodsza z dziewczyn doznała jedynie niegroźnych zadrapań, a jej pasażerka nie odniosła obrażeń.
Początkowo sprawa miała zakończyć się na oświadczeniu – matka jednej z nastolatek zadeklarowała pokrycie ewentualnych kosztów naprawy auta. Kierowca zdecydował jednak o zgłoszeniu zdarzenia policji. Funkcjonariusze prowadzą teraz postępowanie i będą szczegółowo wyjaśniać jego okoliczności.
Policja po raz kolejny przypomina, że hulajnoga elektryczna nie jest pojazdem dla dwóch osób.
– Hulajnoga elektryczna jest przeznaczona do przewozu tylko jednej osoby – przewożenie pasażerów jest zabronione – podkreśla aspiraant sztabowy Marcin Józwik z łukowskiej policji.
Funkcjonariusze zwracają uwagę, że użytkownicy e-hulajnóg należą do tzw. niechronionych uczestników ruchu drogowego. W praktyce oznacza to, że w razie wypadku są szczególnie narażeni na obrażenia.
Jak dodaje, nieodpowiedzialne zachowanie może być zagrożeniem nie tylko dla samych użytkowników hulajnóg, ale też dla innych – zwłaszcza pieszych. Zderzenie z rozpędzoną hulajnogą może skończyć się poważnymi urazami.













Komentarze