Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Najbliżsi krzywdzą upośledzone umysłowo dzieci

Na dwa lata więzienia skazał hrubieszowski sąd 51-letniego Stanisława G. za współżycie płciowe z upośledzoną umysłowo pasierbicą.
Wcześniej taki sam wyrok usłyszał jego brat. Ociężałą umysłowo dziewczynką opiekuje się babcia. Dwa lata temu obie pojechały w odwiedziny do matki dziewczynki, która drugi raz wyszła za mąż i pod Dołhobyczowem założyła rodzinę. 15-latka spała z przyrodnim rodzeństwem. W nocy do łóżka wszedł brat ojczyma i odbył z nią stosunek płciowy. Dziewczynka opowiedziała o wszystkim najbliższym. Powiadomiono policję. Podczas przesłuchania wyszło na jaw, że takiego samego czynu dokonał rok wcześniej ojczym pokrzywdzonej. Obaj trafili do aresztu. Prokuratura oskarżyła braci o obcowanie płciowe z upośledzoną umysłowo dziewczynką. Pod koniec 2006 r. Sąd Rejonowy w Hrubieszowie skazał 42-letniego Feliksa G. na 2 lata więzienia, a Stanisław G. został uniewinniony. Sąd Okręgowy w Zamościu - po zaskarżeniu - uchylił wyrok uniewinniający i sprawę Stanisława G. przekazał do ponownego rozpoznania. Oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyrok nie jest prawomocny. To nie jedyny taki przypadek. W zeszłym roku 20-letni Tomasz W. spod Hrubieszowa usłyszał wyrok 8 lat więzienia za zgwałcenie 12-latki. Do zdarzenia doszło w sierpniu 2006 r. Pokrzywdzona była sama w domu. Tomasz W. zakrył jej ręką usta i siłą zaciągnął do sypialni. Nie pomógł płacz, ani krzyk: zgwałcił dziewczynkę, a później zażądał butelki wódki. Przestrzegał, aby nikomu nie mówiła o tym, co zaszło, bo ją zabije. Pokrzywdzona opowiedziała jednak o wszystkim rodzicom, a policja zatrzymała sprawcę. Gdy trafił do aresztu, prokuratura podjęła na nowo umorzone wcześniej śledztwo w sprawie obcowania płciowego z nieletnią i upośledzoną umysłową siostrą. O tym, że dziewczynka może być wykorzystywana seksualnie przez starszego brata organy ścigania powiadomiła szkoła, do której uczęszczała dziewczynka po tym, jak zaczęła ze szczegółami opowiadać koleżankom o swoich doświadczeniach seksualnych. Prokuratura nie znalazła jednak wówczas dostatecznych dowodów na to, że Tomasz W. doprowadził siostrę do poddania się \"innej czynności seksualnej” i obcowania płciowego. Ale za drugim razem śledztwo zakończyło się skierowaniem do sądu aktu oskarżenia. I tym razem Tomaszowi W., który nie przyznaje się do zgwałcenia siostry, grozi do 12 lat więzienia. Policja podejrzewa, że podobnych przestępstw może być znacznie więcej. - Ale ofiary wolą cierpieć, niż zgłosić się do nas - mówi st. sierż. Arkadiusz Arciszewski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie. - Skrzywdzone dzieci boją się reakcji rodziny i środowiska. Apelujmy, by przełamały strach.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama