Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Na ekran gapimy się na gapę

Lubelszczyzna jest na piątym od końca miejscu w Polsce pod względem ściągalności obowiązkowego abonamentu radiowo-telewizyjnego.
Tak wynika z zestawienia za 2007 rok opublikowanego właśnie przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. A pocztowcy podkreślają, że tych, którzy swoje odbiorniki zarejestrowal,i trzeba regularnie przymuszać do płacenia. Według KRRiT abonament uiszcza zaledwie co trzecie (36,6 proc.) gospodarstwo domowe na Lubelszczyźnie. Gorzej od nas wypadają województwa: podlaskie, świętokrzyskie i małopolskie. A na szarym końcu jest Podkarpacie, gdzie abonament płaci tylko 28 proc. gospodarstw. Średnia dla całej Polski to 43,5 proc. Najsumienniej płacą mieszkańcy zachodnich regionów kraju, a przoduje Wielkopolska (52,7 proc.). Skąd takie dane? Krajowa Rada sprawdziła, ile gospodarstw domowych jest w poszczególnych województwach i porównała to z liczbą zarejestrowanych odbiorników. - Na Lubelszczyźnie swoje urządzenia zarejestrowało ponad 269 tysięcy rodzin i 6200 firm. Tylko połowa płaci regularnie. Pozostali mają mniejsze lub większe opóźnienia - przyznaje Elżbieta Mroczkowska z lubelskiego oddziału Poczty Polskiej, która zajmuje się ściąganiem abonamentu i przesyłaniem go do KRRiT. - Po pół roku zwłoki wysyłamy do dłużnika ponaglenie. Skutkuje. - Do około 30-40 procent - odpowiada Mroczkowska. Chociaż abonament jest coraz wyższy, to do Warszawy spływa go coraz mniej. O ile w 2005 r. z całej Polski udało się ściągnąć 902 mln zł, to rok później było to już 887 mln zł, a w roku ubiegłym już tylko 874 mln złotych.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama