Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Wykorzystały naiwność starszej pani

Ponad 3 tysiące złotych straciła mieszkanka Międzyrzeca, która wpuściła do domu nieznajome kobiety. Teraz oszustek szuka policja
W środę po południu do mieszkania przy Spółdzielczej zapukała młoda kobieta. 71-letnia Elżbieta K. otworzyła drzwi. Nieznajoma pytała o sąsiadów, chciała wiedzieć kiedy wrócą, ponieważ ma dla nich ważną wiadomość. Starsza pani wytłumaczyła, że sąsiedzi wracają w godzinach popołudniowych i niebawem powinni już być. Wtedy młoda kobieta postanowiła zostawić dla nich kartkę. Poprosiła właścicielkę mieszkania, aby wpuściła ją do kuchni. Tam miała spokojnie napisać wiadomość. Dodała, że jest pół-Polką, pół-Czeszką i pisanie po polsku sprawia jej kłopoty, dlatego musi się skoncentrować. Argumentacja nieznajomej przekonała 71-latkę i pozwoliła jej usiąść przy kuchennym stole. Wtedy do mieszkania zapukała kolejna młoda kobieta, przedstawiła się jako znajoma siedzącej w kuchni koleżanki. Najpierw tłumaczyła, że czekając na dole źle się poczuła, a potem zaproponowała właścicielce mieszkania kupno prześcieradła. Rozłożyła je skutecznie zasłaniając starszej pani widok na całe mieszkanie. Kiedy 71-latka zauważyła przesuwający się za prześcieradłem cień, doszła do wniosku, że mogły odwiedzić są oszustki i zaczęła wypraszać kobiety z domu. Te poczuły się obrażone rzuconym oskarżeniem i dopiero kiedy staruszka zagroziła, że wezwie policję wyszły z domu. Wtedy dopiero 71-latka sprawdziła czy z domu nic nie zginęło. Niestety, jej obawy potwierdziły się. Z regału w pokoju zniknęły pieniądze - 1,5 tys. zł i biżuteria. W sumie starsza pani straciła 3,5 tys. zł. - Przypominamy wszystkim, żeby nie wpuszczać nieznanych nas osób do domów, a w przypadkach jakiegokolwiek podejrzenia, że odwiedzili nas oszuści natychmiast dzwonić na policję - apeluje Cezary Grochowski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej. Policja prosi także o pomoc wszystkich, którzy widzieli kobiety albo mieli z nimi kontakt. Pierwsza z oszustek miała blond włosy, jasna cerę, ok. 20-25 lat i ok. 160 wzrostu. Ubrana była w beżową kurtkę. Jej koleżanka miała ok. 165 cm wzrostu, ciemna karnacje i ciemne włosy. (mmd)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama