Do zabójstwa doszło wczoraj, 15 czerwca, tuż przed godz. 10, na osiedlu Jagiellońskim w Białej Podlaskiej. Świadek, który powiadomił policję, usłyszał strzał lub strzały. Były celne, ofiara zginęła na miejscu. Mężczyzna, który otworzył ogień zdałał zbiec. Na rozkaz komendanta miejskiej policji, zorganizowano obławę na podejrzanego. Na drogach wyjazdowych z miasta stanęły patrole kontrolujące kierowców, sprawdzano monitoring, szukano świadków. Jednocześnie do rodziców uczniów bialskich szkół za pośrednictwem dzienników elektronicznych wysłane zostały prośby o to, by dzieci po lekcjach odebrali bezpośrednio. Ten komunikat, jak usłyszeliśmy dzisiaj rano w bialskiej SP nr 2, pozostaje aktualny.

Zatrzymanie przy białoruskim konsulacie
Ciało ofiary zostało zabrane do zakładu medycyny sądowej celem przeprowadzenia sekcji. Śledztwo w sprawie zabójstwa wszczęła prokuratura. Około południa, w poniedziałek, w mediach społecznościowych pojawiły się materiały wideo z ul. Sitnickiej pokazujące zatrzymanie przez policję nieznanego mężczyzny, który miał próbować ukryć się na terenie konsulatu Białorusi. Po tym zatrzymaniu pojawiły się medialne informacje sugerujące, że schwytany został sprawca zdarzenia. Służby tego nie potwierdzały. Rzecznik bialskiej policji kilka godzin po zdarzeniu sprzed konsulatu potwierdziła nam, że działania zmierzające do znalezienia sprawcy wciąż są prowadzone. Według zagranicznych mediów, zatrzymanym jest taksówkarz, który miał podwozić sprawcę (lub sprawców) zabójstwa.

"Reżim Putina zabił kolejnego krytyka"
Dłuższy czas niewiele wiadomo było o ofierze. Policja poinformowała jedynie, że to 44-letni mężczyzna, którego tożsamość jest ustalana. Więcej światła na tę kwestię rzucił białoruski niezależny portal, Nexta, który wieczorem podał, że w Białej Podlaskiej zastrzelony został rosyjski artysta, satyryk i krytyk m.in. Władimira Putina, Siemion Skrepecki. W Polsce miał przebywać od 2021 roku, mieszkał tutaj z rodziną.
- Reżim Putina zabił kolejnego krytyka. Artysta Siemion Skrepecki został dziś zastrzelony w Polsce (...) Niech pamięć o nim będzie błogosławieństwem. No i oczywiście mam nadzieję, że sprawcy tego morderstwa zostaną złapani - napisał Veni Markovski, znajomy ofiary, który zamieścił zdjęcia pokazującego Skrepeckiego z jego autorskimi obrazami, artystycznym głosem sprzeciwu wobec rosyjskich władz.
- Z załączonych zdjęć można też zrozumieć dlaczego rosyjski agresor nie toleruje takich artystów - napisał Markovski. - (...) Dla rosyjskich agresorów nie ma znaczenia, czy zabiją artystę, swojego politycznego przeciwnika, czy niszczą dzieło sztuki.Od ponad 100 lat walczą z pragnieniem swobodnego myślenia ludzi i ich chęcią krytykowania rządzących - ocenił.


Groźby od rosyjskich "patriotów"
- Według The Insider, około godziny przed zabójstwem, zgłosił, że otrzymywał groźby od osób, które zidentyfikował jako „rosyjskich patriotów” - pisze Toros Torosian, który na swoim profilu opublikował wiele prac autorstwa Skrepeckiego. - Był znany ze swoich ostrych satyrycznych i politycznych obrazów skierowanych do Władimira Putina, Ramzana Kadirowa i innych (...) - dodał.
Co ciekawe, Siemon Skrepecki to nie jest prawdziwe imię i nazwisko ofiary zabójstwa, a jedynie jego artystyczy pseudonim. Rosyjski artysta naprawdę nazywał się Robert Kuzowkow.
Tymczasem w Białej Podlaskiej wciąż trwają działania służb zmierzające do zatrzymania podejrzanych. Na razie nie mamy żadnych nowych informacji dotyczących ewentualnych postępów w toczącym się śledztwie.

Komentarze