Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Urzędnicy chcą droższych biletów mzk

Urzędnicy nie dają za wygraną. Znowu chcą podnieść ceny biletów komunikacji miejskiej, choć przed miesiącem radni nie dali im na to zgody.
Projekt podwyżki cen biletów powróci na sesję Rady Miasta 18 kwietnia. Urzędnicy proponują, aby jednorazowe bilety normalne minutowe kosztowały 2 zł (dotąd są po 1,80 zł). Wprowadzone mają być też 10-minutówki po 1 zł. Ulgowo za 10 minut jazdy uczniowie mają zapłacić 50 groszy. Ma to ich zachęcić do dojazdów autobusami miejskimi. - Być może bilety po 50 groszy zachęcą uczniów do jeżdżenia na krótkich trasach. Wielu będzie jednak bać się, że zapłaci karę, jeśli podróż wydłuży się powyżej 10 minut, choćby z powodu korków - mówi pani Wanda, nauczycielka. Jej zdaniem, wielka szkoda, że zostaną zlikwidowane bilety miesięczne, które są tańsze niż planowane 30-dniowe bilety okresowe. - Drożeje też o 3 zł pięciodniowy bilet okresowy. A w weekendy ubywa kursów z rozkładu jazdy. Miasto oszczędza kosztem pasażera. Trudno za gorszy towar płacić więcej - oburza się nauczycielka, która woli jeździć tańszą komunikacją prywatną (po 1 zł). Odpowiadający za rozkłady jazdy i bilety Tadeusz Ułanowicz, dyrektor Zarządu Komunikacji Miejskiej, zapewnia, że w przypadku pasażerów korzystających z biletów 10-minutowych, kontrolerzy nie będą się kłócić o każdą minutę. Dodaje, iż na wniosek radnych w projekcie nowych stawek biletowych zrezygnowano z opłat za bagaż. Pasażerowie będą jedynie dopłacać za przewóz rowerów. Nowe stawki prawdopodobnie wejdą dopiero od czerwca lub lipca, jeśli je zaakceptują radni na kwietniowej sesji.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama